Handlarze (w dodatku sporo z radomia
![Mr. Green :mrgreen:]()
) i same podpicowane auta w idealnym stanie. Jeden nawet nie zmienia opisu swoich samochodów i mu się "vectra" w ogłoszeniu chądy trafiła.
Żadna do mnie jakoś szczególnie nie przemawia, ani handlarze ani "prywatna" osoba, która sprzedaje auto po pół roku od sprowadzenia i zainwestowania w lpg - czyżby coś było nie tak?
Szczerze to chyba nic bym z tego nie oglądał;P Szukaj raczej od prywatnych osób.
Wejdź na mobile.de, sprawdź ile te auta kosztują za granicą (szczególnie z 2.4), dolicz do tego marżę handlarza i 18,6% akcyzy. Jak mają się do tego ceny w Polsce?