27 Sty 2009, 23:05
Endrju a Ty w swoim aucie (zakładam, że o niego dbasz) też nie przekraczasz 3 tys. obrotów?
Niech mi jakiś specjalista od siedmiu boleści wyjaśni co to jest, że tak się boicie jak auto było ciągnięte kilka razy na wysokich obrotach i na litość boską, dlaczego potencjalnych kierowców Chevroleta Aveo posądzacie o naturę demona prędkości? To jest salon Chevroleta, czy Ferrari do diaska?
Proponuję nie kupować żadnego auta używanego, bo z pewnością każde choć raz było ciągnięte do 5-6 tys. obrotów. Ale nie kupujcie bo kierowca go katował i trzymał całe 3,5 tys. obrotów... .