11 Maj 2014, 14:06
Witam!
Od jakiegoś czasu rozglądam się za następcą mojego pierwszego samochodu - Golfa 3 1.9 TDI 90KM. Poczciwiec służy mi od 8 lat i rozpieścił mnie niskim spalaniem i tanimi częściami. No ale w tym roku stuknie mu 20 lat, więc czas się rozejrzeć za czymś nowszym i bardziej komfortowym.
Aktualnie robię przebiegi ok 10tys km / rok, w tym sporo po mieście, więc zdecydowałem się na benzynę. Celuję w kompakt lub klasę wyżej z jak najmniej problemowym silnikiem, min 130KM mocy, skrzynią manualną i dobrymi opiniami o bezawaryjności. Rocznik myślę 2005 w górę. Nie zamierzam zakładać LPG. Kwota do 30tys, choć wolałbym mniej:-) Chciałbym pojeździć minimum 4-5 lat. Na razie na mojej liście mam:
Honda Accord VII 2.0 lub 2.4 - silniki ponoć pancerne, bardzo podoba mi się sylwetka. Jedynie obawiam się nieco o blachę przy prawie 10 letnim samochodzie i o to że są dosyć "chodliwe". Ceny części chyba też nie należą do najniższych
Audi A4 B6 lub B7 1.8T 163KM, chętnie quattro - silnik ponoć sprawdzony i raczej bezproblemowy, dobra dostępność części, w tym zamienników. Mam nadzieję, że blacha lepsza niż w Hondzie. Minusy - lubiane przez złodziei i jednak bardzo pospolity model na polskich drogach.
Subaru Legacy 2.5 165KM lub 173KM - to raczej marzenie niż realna opcja ze względu na ponoć kosmiczne ceny części i serwisowanie praktycznie tylko w ASO (choć mam w pobliżu dwa niezeleżne warsztaty, które dłubią przy subaru). Silnik 2.5 bez turbo wydaje się najsensowniejszy (SOHC - regulacja zawrów bez konieczności wyjmowania silnika).
Honda Civic VIII 1.8 140KM - wydaje mi się, że bardzo rozsądny wybór ze względu na mniejsze spalanie niż w Accordzie. Niestety futurystyczny design nie do końca do mnie trafia i tak jak w Accordzie nieco obawiam się rdzy.
Macie może jakieś inne propozycje przy takich wymaganiach? Brałbym pod uwagę toyoty (corolla, auris, avensis), ale wizualnie są dla mnie synonimem dupowozu dla emerytów, więc odpadają.
Jak widać mam jakąś wizję, ale nie do końca mogę się zdecydować. Pewnie już kupiłbym Accorda albo A4, gdyby nie to, że znalezienie egzemplarza w dobrej cenie i w dobrym stanie graniczy z cudem. Zastanawiam się już nad sprowadzeniem zza zachodniej granicy, ale to też nie takie proste biorąc pod uwagę, że nie mam nikogo zaufanego, kto się czymś takim zajmuje.
Nie ukrywam, że już mnie zaczyna boleć głowa od tych analiz i poszukiwań. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi / opinie, które przybliżą mnie do ostatecznej decyzji.
Pozdr,
salo