12 Sty 2009, 20:50
Witam. Mam problem z moim autem. Posiada ono instalację gazową i może z tąd powstał problem chociaż niekoniecznie. Auto kupiłem już
z instalacją i istniejącym problemem z obrotami(wczesniej w mniejszym stopniu) więc nie potrafię powiedziec jak auto zachowywało się wczesniej. Usterka wygląda tak że po włączeniu silnika na benzynie gdy jest on jeszcze nie rozgrzany (do ok. 30stopni Celsjusza) występuje falowanie obrtów mniej więcej od 800 do 1200, przy czym z rury wydechowej wydobywają się kłęby dymu( wydaje mi się że spowodowane jest to zbyt dużą dawką benzyny gdyż kiedyś tak samo dymił mi samochód z gaźnikiem, tj ten sam kolor i zapach spalin. Ponadto wylot rury wydechowej jest czarny). Falowanie cały czas ma tą samą częstotliwośc i dzieje się każdorazowo po odpaleniu. Po wciśnięciu pedału przyśpieszenia auto wchodzi na obroty bardzo powoli i lekko przerywa. Kiedy silnik się rozgrzeje jest wzorem kultury pracy( chodzi równo i nie dymi). Niestety poza tymi dolegliwościami auto ma jeszcze jedną bardzo kłopotliwą. przy ruszaniu z miejsca lub kiedy auto toczy się do np. skrzyżowania i obroty spadną poniżej 1000 po naciśnięciu pedału przyśpieszenia silnik się jakby zadusza a obroty spadaja do ok. 600/min po czym nagle coś zaskakuje, obroty wzrastaja i auto rusza "z kopyta". Dzieje się tak zawsze i niezależnie od temperatury silnika. Całe zdarzenie trwa czyli zaduszenie i skok obrotów trwa jakies 1 może dwie sekundy. Nadmieniam że kiedy auto jest rozgrzane i znajduje się w ruchu nie ma żadnych problemów(tzn o ile obroty nie spadna ponizej 1000). ma dużo mocy i bez problemu zbiera się na obroty. Moje auto ma automatyczną skrzynię biegów i rzędowy silnik 6-cio cylindrowy. Aha, na gazie silnik chodzi bez zarzutu. Wymieniałem pompę paliwa w baku, filtr paliwa, filtr powietrza i świece. Prosiłbym o poradę co naprawic, zregenerowac lub wymienic. Pozdrawiam i z góry dziękuję.
ps. proszę się nie śmiac że chce pakowac pieniądze w starego rzęcha ale mam do niego sentyment:)