Ja co do tego autka mam inne zdanie
Posiadam TDS-a już2 lata i poza normalnymi eksploatacyjnymi naprawami nic mi się z nim nie dzieje, a liczmik pokazuje co roku jakieś 30 000 km więcej. Obecnie ma przejechane ok 329 000 km i ma się dobrze:)
Pali na dotyk, nie grzeje się, chodzi jak w zegarku, oleju nie ubywa
Problem z TDS-em nie wynika z winy samochodu tylko z jego użytkownika.
O diesla trzeba DBAĆ!!!!!
Jak ktoś oszczędza na materiałach eksploatacyjnych nie raeguje na początku problemy to potem się sypie.
Taki samochód jest do komfortowej jazdy, a nie scigania siępo mieście. Turbina nie wytrzymuje długo takich ekstremalnych obciążeń.
Druga kwestia to jeśli chcemy kupic taki zamochód za grosze to są dwie opcje:
Pierwsza: Właściciel sprzedaje z grosze żeby się pozbyć kłopotu
Druga: samochód po wypadku.
Nie kupimy dobrego tds-a za 15 tys. zł warto poczekać i uzbierać więcej kasy na leprzy egzemplarz.
Jak nie macie kasy na eksploatację bmw to darujcie sobie ten zakup, bo jak napisałem na początku o ten samochód trzeba dbać.
Takie jest moje zdanie.