Czy warto inwestować w ten samochód?

07 Lis 2018, 12:17

Hej,

prosiłbym o pomoc. Mam dosyć stare autko - Astra G rocznik 2000. Trochę zaczyna mieć problemy z korozją i zaczęło mnie zastanawiać czy i w co warto inwestować? Generalnie od tego miesiącu zamierzam sobie założyć jakiś budżet na odkładanie na samochód, ale jednak, ponieważ jestem studentem to z założenia auto bym mógł sobie kupić dopiero za jakieś 4-5 latek (i to pewnie nic z górnej półki, ponieważ założony budżet będzie 20-25 tys łącznie).

Zastanawia mnie czy warto to robić? Na pewno chcę na przyszła wiosnę wydać trochę pieniędzy i zrobić (około 400) konserwację podwozia. Na pewno też chcę kupić opony letnie i zimowe (850 zł + 1000 zł) . Ale pytanie czy waszym zdaniem lepiej na taki okres zabezpieczyć to co widzicie? Tylny błotnik był już raz robiony po tym jak mi na parkingu ktoś przetarł, teraz znowu ktoś przetarł i nie dość, że jest to widoczne mocno to jeszcze spękało trochę. Dodatkowo na tylnej klapie zaczęły się pojawiać bąbelki podobnie jest na przodzie drzwi od kierowcy na dole. :( :cry:

Czy warto inwestować w ten samochód? Czy warto inwestować w ten samochód? Czy warto inwestować w ten samochód?
Czy warto inwestować w ten samochód?
Czy warto inwestować w ten samochód?
Frekz
Początkujący
 
Posty: 104
Zdjęcia: 8
Auto: Opel Astra

07 Lis 2018, 12:30

Frekz napisał(a): (około 400) konserwację podwozia.
to chyba zatuszować problem czyt. zamalować rdzę. Konserwacja kosztuje ok 800-1000 zł. Czy warto to robić? Ja uważam że nie, stary grat i tak rdza bedzie dalej wyłazić, zrobisz jedno wyjdzie drugie. Naprawa błotnika z korozją który pokazałeś to koszt ok 1000 zł. czyli już masz 2 tys. dołożysz opony i już masz wartosc auta. Przy takim aucie robiłbym to budżetowo, dojeździł go do końca i na złom. Mniej zainwestujesz to szybciej odłożysz na drugie auto. Oczywiście to Twoje pieniądze i możesz pakować w auto ile chcesz, ja wyraziłem swoją opinię.
To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
Kao
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 16727
Zdjęcia: 107
Miejscowość: Francja
Przebieg/rok: 40tys. km
Auto: Bmw 645Ci, M3, Vw T4

07 Lis 2018, 12:46

Problem tego auta jest trochę inny. W sensie wiadomo pierwsze auto, a mam sentyment do rzeczy. No, ale nie to jest problemem.

Gdybym odłożył załóżmy te 800+1000 za oponki, te 400-600 za podwozie i 300 za nadkole. To da jakieś 2 500 - 2 700 zł + 5 400 ( w półtora roku, bo chyba nie będzie dobrze jeździć przez 2 lata ) , czyli sumując będzie to jakieś:

7 900 - 8 100 zł, więc w tej cenie kupię podobnej jakości blachy, a w odróżnieniu od tego nie będę miał pewności co do sprawności, a tutaj np zawieszenie jest jak nowe (remont za 2 tys). Dodatkowo bym musiał do nowego kupić opony, filtry, oc. Czyli finalnie auto bym wziął za 5 tys, a w tej kwocie jest a3 8l, golf 4, astra g (no cóż), a4 b5, stare zajechane e39.

Najchętniej zrobiłbym pewnie jak piszesz, ale tak czy krzak potrzebuję jakiegoś auta, a te robi rocznie około 12 tys. Więc pytanie czy ma sens jeździć na zimowych 10 letnich oponach i nie robić podwozia?
Frekz
Początkujący
 
Posty: 104
Zdjęcia: 8
Auto: Opel Astra

07 Lis 2018, 12:50

Opony to podstawa bo nie chodzi tylko o Ciebie a też o innych użytkowników na drodzę. Zrobisz jak uważasz, moją opinie poznałeś a nie wiem skąd bierzesz te ceny napraw heh no chyba że masz kogoś kto Ci w garażu zrobi.
To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
Kao
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 16727
Zdjęcia: 107
Miejscowość: Francja
Przebieg/rok: 40tys. km
Auto: Bmw 645Ci, M3, Vw T4

07 Lis 2018, 12:58

Znajomy blacharz w sumie robi za tyle. Nie wiem jak jakościowo, szczerze nigdy nie narzekałem. Za zrobienie kielichów amortyzatora też nie wziął za dużo bo 400, co w porównaniu z innym blacharzem, do którego jeżdżą głównie auta klasy premium, który stwierdził, że z 2 000 tys to wyjdzie jest różnicą dosyć sporą.

Za podwozie pamiętam, że powiedział, że 400 zł za konserwację (samo zabezpieczenie) + bodaj 200-300 jakby jakieś dziury się porobiły.

Generalnie gadałem z kilkoma blacharzami i mówili, że raczej nie ma problemów z podwoziem (progi też są git). Po prostu u mnie się pojawiło dlatego to rozmyślanie o podwoziu, że jak oddaje auto na myjnie to często mam mokro pod wycieraczką oraz przez zimę mam stale kałuże pod nogami, więc co to może oznaczać?

A co do blachy, niby ok od środka wszystko wygląda okej, ale na zewnątrz na błotniku z przodu się robi ten ślad, oraz na drzwiach się robi taki nieładny ślad, chyba też z utleniania i te bąbelki, które się pojawiają na klapie.

Jedyne co by mi zależało to by wytrzymało te auto te 4-5 lat. Pytanie też jest takie czy wystarczy jeden zestaw kół (uniwersalne)?
Frekz
Początkujący
 
Posty: 104
Zdjęcia: 8
Auto: Opel Astra

07 Lis 2018, 13:09

Frekz napisał(a):że jak oddaje auto na myjnie to często mam mokro pod wycieraczką oraz przez zimę mam stale kałuże pod nogami, więc co to może oznaczać?
raczej leje się gdzieś górą. Sprawdz odpływy wody w podszybiu.
Frekz napisał(a): 4-5 lat. Pytanie też jest takie czy wystarczy jeden zestaw kół (uniwersalne)?
jak widzisz niektórym na 10 starcza. Rozsądnie użytkując powinno wystarczyć
To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
Kao
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 16727
Zdjęcia: 107
Miejscowość: Francja
Przebieg/rok: 40tys. km
Auto: Bmw 645Ci, M3, Vw T4
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Gdzie nie warto tankować LPG? Wysokie ceny Autogazu!
    Miałem okazję w weekend wybrać się w góry a dokładniej w Karkonosze. Podróż oczywiście z Warszawy trasą A2 następnie A1 i S8, a dalej kawałek A4. Ceny w Warszawie LPG były na poziomie 2,10 - 2,18zł. Jednak na ...
    Poczekaj z odpięciem pasa bezpieczeństwa
    W zeszłym roku 8% wszystkich wypadków drogowych zakończyło się wywróceniem się pojazdu. Zostało w nich rannych aż 2037 osób, a 146 poniosło śmierć(1). Co zrobić po wywróceniu się auta? Jeśli jesteśmy ...

07 Lis 2018, 13:14

Od góry? Powiem szczerze, że teraz mnie zaciekawiłeś :D !! Doradzisz co mógłbym z tym zrobić? Bo chyba jednak fakt, że całą zimę mam kałużę pod wycieraczką nie wpływa dobrze na kondycję auta, a miło by było nie dużym kosztem zwalczyć tę bolączkę.

I wracając do opon. Jeśli bym chciał mieć jeden zestaw i ich nie zmieniać to jakie byś polecał? Zimowe czy uniwersalne?

Znalazłem takie coś: Michelin CrossClimate+ - Letnie z homologacją zimową. Zestaw wyjdzie drożej niż same zimowe (różnica między 800 a tutaj 1360), ale może będą lepsze na cały rok?
Frekz
Początkujący
 
Posty: 104
Zdjęcia: 8
Auto: Opel Astra

07 Lis 2018, 16:54

Juz Ci powiedziałem co zrobić, sprawdź odpływ w podszybiu
To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika
Kao
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 16727
Zdjęcia: 107
Miejscowość: Francja
Przebieg/rok: 40tys. km
Auto: Bmw 645Ci, M3, Vw T4

08 Lis 2018, 10:36

Frekz napisał(a):całą zimę mam kałużę pod wycieraczką nie wpływa dobrze na kondycję auta
Pewnie że nie! Ale chodzi ci o wodę która stała w podszybiu czy która przedostawała się do wnętrza auta pod wycieraczki pod nogami?
Cichy77
Forumowicz VIP
 
Posty: 5225
Zdjęcia: 62
Auto: Mam, często zmieniam!

08 Lis 2018, 13:45

No hej, może faktycznie nie doprecyzowałem.

Chodzi mi o wycieraczkę pod nogami, to tam miałem kałużę. To samo po myciu auta.
Frekz
Początkujący
 
Posty: 104
Zdjęcia: 8
Auto: Opel Astra

08 Lis 2018, 13:59

No leci woda jakimś kanałem i tyle... Normalna rzecz.

Czy się opłaca inwestować? Nie bardzo, chyba że nie masz i nie będziesz miał kasy na zmianę auta, to wtedy łataj.
galakty
Forumowicz VIP
 
Posty: 8843
Zdjęcia: 1
Prawo jazdy: 23 08 2012
Auto: Ceed I
Silnik: 1.6 CRDi 115/130
Paliwo: Diesel
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2007

08 Lis 2018, 14:18

Nie no troszkę inne założenie jest. Odkładanie powiedzmy 200-300 zł miesięcznie, jeśli nie uda się zmienić pracy lub kryteriów wydatkowania pieniędzy.

Odkładać bym chciał 5 lat, co koniec końców dawałoby przyjmując dwie skrajności: 12 000 - 18 000. W kredyty raczej bym nie chciał się pakować.

Ale jednak jest założenie pierwotne, że fajnie by było jeździć tym autem 5 lat. Może będę zarabiał więcej, ponieważ mam pewien plan, ale wolę przyjąć wersję, że zarabiam mniej bo jednak różne rzeczy mogą się pojawić.

Czy więc Twoim zdaniem warto go łatać?
Frekz
Początkujący
 
Posty: 104
Zdjęcia: 8
Auto: Opel Astra

08 Lis 2018, 14:27

5 lat to Ty nim bez ingerencji nie pojeździsz, myślałem raczej o roku, max 2.
galakty
Forumowicz VIP
 
Posty: 8843
Zdjęcia: 1
Prawo jazdy: 23 08 2012
Auto: Ceed I
Silnik: 1.6 CRDi 115/130
Paliwo: Diesel
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2007

08 Lis 2018, 14:28

No to co by trzeba było zrobić na te 5 lat?

Zrobiłem nowe zdjęcia tego błotniki i drzwi.

Czy warto inwestować w ten samochód? Czy warto inwestować w ten samochód?
Frekz
Początkujący
 
Posty: 104
Zdjęcia: 8
Auto: Opel Astra

09 Lis 2018, 10:56

Frekz napisał(a):Chodzi mi o wycieraczkę pod nogami, to tam miałem kałużę. To samo po myciu auta.
Tak też myślałem, musisz sprawdzić dokładnie podszybie i całą uszczelkę szyby w koło. sprawdź też uszczelkę drzwi od strony z której jest mokro.

Sprawdź te kanały odpływowe z podszybia bo jak będą zatkane to może się zdarzyć, że gdzieś będzie przeciekało do środka jak się nazbiera dużo nie odprowadzonej wody.

Zawsze najtrudniej jest zlokalizować taki przeciek.

galakty napisał(a):No leci woda jakimś kanałem i tyle... Normalna rzecz.
No ale nie pod nogi do środka do samochodu :) to nie jest normalne.
Cichy77
Forumowicz VIP
 
Posty: 5225
Zdjęcia: 62
Auto: Mam, często zmieniam!