Jakie piłowanie. Wystarczy wejsć na autocentrum by zobaczyć raporty spalania. Nawet bajkopisarze którzy zaniżają spalanie nie piszą o 6,5 l w mieście w dodatku w jednym z najbardziej zatłoczonych miast jakim jest Kraków
![Wink ;)]()
Najmniejsze z kilkuset komentarzy to 7,5l. Większosć ok 8,5-9,5. To, że silnik ma małą pojemnosć nie oznacza, że mało pali. Taka kosiarka musi swoje wypić aby w ogóle ruszyć z miejsca. W aucie od nowosci pieprzyła sie elektryka. W serwisie peugeota mówili, że to normalne w 206-tkach i niestety te samochody do udanych nie należą. O wacianym zawieszeniu już nie wspomne, które fakt, wygodne jest ale pierdzieli się na ary i hektary. Więc jeśli mówimy o 6,5l w Krakowie to w normalnym mieście mamy konkurencje dla Lupo 3l hehe.
Chwała nie przemija ...