Dzisiaj po pracy gdy odpaliłem miśka obroty skoczyły najpierw do ok 300/400 potem skoczyły normalnie na 1000. Zadowolony, że wszystko jest OK ruszyłem do domu ale zanim zdążyłem wyjechać z parkingu zgasł mi 2 razy. Gdy dojechałem na miejsce i chciałem zgasić samochód obroty znowu zaczęły falować najpierw 400 potem coś koło 900. O co mu chodzi? Co mam sprawdzić (i jak) żeby nie zmieniać czegoś co jest sprawne na nowe...
odpaliłem i przejechałem się przed chwilą samochodem i wszystko wróciło do normy obroty nie falują - kształtują się na takim poziomie jak wcześniej. nie mam pojęcia o co chodzi-może coś z ssaniem...?
@problem jednak wrócił kiedy samochód nagrzał się do optymalnej temperatury
Młodzi kierowcy nadal zbyt niebezpieczni Kierujący pomiędzy 18 a 24 rokiem życia od lat stanowią grupę z najwyższym wskaźnikiem liczby wypadków na 10 tys. populacji. Brak doświadczenia, niejednokrotnie zbytnia pewność siebie i szereg ryzykownych zachowań ...
Najczęściej popełniane błędy podczas zakupu opon online Trendy zakupu opon zmieniają się i coraz częściej kupujemy online bo tak wygodniej i szybciej. Wszystko jest dobrze o ile mamy odpowiednią wiedzę i wiemy jakich opon potrzebujemy do naszego samochodu. Często jednak zmieniamy ...
Drogi użytkowniku, aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepszej jakości treści którymi możesz być zainteresowany powinieneś przejść do ustawień prywatności i tam skonfigurować swoje zgody w celu dopasowania treści marketingowych do Twojego zachowania. Pamiętaj! Dzięki reklamom możemy finansować rozwój naszej strony, a Ty w zamian otrzymujesz do niej bezpłatny dostęp.