15 Paź 2007, 08:14
Coś tu jest nie tak.Skoro akumulator jest sprawny,ładowanie jest sprawne,to musi być wszystko ok.Chyba,że pokonujesz bardzo krótkie trasy - uruchamisz silnik,jedziesz 3 km,gasisz.Po jakims czasie znowu uruchamiasz silnik i po 3,5 km gasisz i i tak w kółko.Wówczas faktycznie nawet nowy akumulator siądzie,bo jest niedoładowany.Żeby akumulator doładował się to tego stanu,ajki był przed uruchomieniem silnika,silnik musi być uruchomiony około 15 minut podczas normalnej jazdy,czyli obroty silnika powinny sięgac około 2500 rpm.
Jest jeszcze jedna możliwość - któryś odbiornik pobiera za duży prąd z akumulatora na postoju.Zmierz na wyłączonym silniku pobór prądu.Bez radia nie powinien przekraczać max. 0,15 - 0,02A.
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...