Przypominam, że policjanci, urzędnicy to tacy sami Polacy jak kierowcy. Choć oczywiście macie rację, że w tym kraju drogi są w stanie opłakanym, urzędnicy są niekompetentni, a czasem złośliwi to trzeba się zastanowić, jacy są kierowcy? Chcielibyśmy mieć drogi takie, jak mają Niemcy ale czy jeździlibyśmy tak jak Niemcy? Jechałem sobie Pierdkiem po Toruniu za nowym, czarnym BMW serii 7 na niemieckich blachach. Zastanawiałem się wtedy czy za kółkiem siedzi Niemiec i doszedłem do wniosku, że na 99% nie jest to Polak, który dopiero sprowadził sobie to cudo, a to dlatego, że jechał równiutko 50km/h mimo wyremontowanej drogi, dwóch pasów i "zielonej fali" przez najbliższe 300m.
Kiedy jadę poza miastem wielu kierowców wyprzedza mnie na ciągłej (nie wspominając o obszarach wyłączonych z ruchu), w ten sposób, że gdybym nie wcisnął buta w hebel, to przytarłby mi zderzak zjeżdżając z powrotem na prawy pas. Zwrócę jeszcze uwagę na to, że zazwyczaj są to kierowcy w nowych Audi, WV (Passat szczególnie), a o SUV' ach nawet nie wspomie; więc może odczepmy się m. in. od właścicieli BMW, którzy po prostu oczekują od swojego samochodu czegoś więcej, niż jest w stanie dać im nowa Skoda czy Opel.
Problem jest też taki, że to kierowcy w Polsce decydują, jaki przepis jest dobry, a jaki zły. Pojęcie bezwzględnego pierwszeństwa rozumiemy tylko wtedy, gdy sami je mamy! Mam tu na myśli szczególnie przejścia dla pieszych, bo kto dziś ustępuje pieszym? Jeszcze bezczelnie się ich obtrąbia gdy wchodzą na pasy (choć może to częściowo wina samych pieszych, powinni być bardziej zdecydowani). Sorki za offtopa w tym akapicie.
Przydała by się budowa wielu nowych dróg, modernizacja starych, lepsze oznakowanie, wiadomo... bezpieczeństwa i wygody nigdy nie za wiele. Z drugiej strony jestem zwolennikiem tego, że zamiast biadolić, należy zacząć od siebie.
"Po wybudowaniu sieci obwodnic, dróg ekspresowych i autostrad zdecydowana większość Polaków po autostradach będzie się poruszała z prędkością 130 km/h lub 140km/h po zwiększeniu limitu...". Koń by się uśmiał
![Laughing :lol:]()
, mamy 1 kwietnia więc pozwoliłem sobie na taki żarcik
![Wink ;)]()
.
Zgadzam się z tym, że policja bywa niesprawiedliwa (i to nie rzadko), dla tego ja również uważam, że fotoradary będą bardziej sprawiedliwe, niezależnie od tego, czy jadę Kalibrą w "pakiecie WTO", obniżoną do ziemii Beemką czy pierdzącym czerwonym Maluchem niczym Concorde na dwóch kołach
![Very Happy :D]()
, zostanę ukarany odpowiednio.
Na dystansie 20km w mieście jadąc 70 zamiast 50km/h nie zyskujemy wiele. Mnie osobiście szkoda paliwa na te trzy minuty różnicy
![Razz :P]()
.
A swoją drogą, kiedy policjant pyta "dokąd się tak spieszymy?", najlepiej zaprzeczyć i powiedzieć, że przyczyną nie jest pośpiech, tylko że na piątym biegu przy prędkości między 100, a 110 mamy optymalny moment obrotowy i mniejsze spadalnie niż przy 90
![Very Happy :D]()
:D:D.
Podsumowując: politycy kłamią, urzędnicy są niekompetentni, policjanci złośliwi, kierowcy nieostrożni i wymagający. Wniosek jest taki, że jesteśmy egoistami. Egzekwujmy to, co nam się należy ale pamiętajmy o tym, że czasem od siebie też trzeba wymagać.