Freelander - drgania

14 Lut 2008, 17:02

mam freelandera 2000r diesla 4x4 i podczas jazdy pomiędzy 40 a 60 km/h
a potem pomiędzy 80 a 100 km/h ma drgania po całym aucie rozchodzą sie te drgania nie jest to wina opon wymieniłem ,wyważyłem ,zrobiłem geometrie i nie wiem co robić dalej jeżeli ktoś wie c to może być lub mial podobny przypadek proszę o pomoc dzięki : :o
robmor1
Nowicjusz
 
Posty: 5
Miejscowość: ireland

14 Lut 2008, 19:42

krzyżaki w moście :wink:
SCARAB TEAM
Karson
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 2335
Zdjęcia: 20
Miejscowość: Kielce

14 Lut 2008, 22:58

heh no niestety gdyby to było takie proste!! to tez już zdążyłem sprawdzić i nic są w normie nie maja luzów. Są takie dziwne objawy przy pełnym skręcie kół auto hamuje to samo dzieje sie przy cofaniu na pełnym skręcie przy podniesieniu auta nie można obrócić kołem jakby most był zblokowany na stale?? nie znam sie na tym za dobrze to moje pierwsze "terenowe" auto ale??? Coś mi wypominano o sprzęgle wiskozowym ale co to ma wspólnego z tym hamowaniem w pełnym skręcie .Może sprobuje rozłączyć fizycznie napęd (zdejmę) wal i zobaczę jaka będzie reakcja :?
robmor1
Nowicjusz
 
Posty: 5
Miejscowość: ireland

15 Lut 2008, 07:46

Bardzo dobry pomysł. Zrzuć wał, sprawdź i podziel się wrażeniami. Jeśli auto w skręcie hamuje, tzn że przeniesienie napędu szwankuje.
Skrzynka rozdzielcza to niestety pięta achillesowa Frelka. :wink:
SCARAB TEAM
Karson
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 2335
Zdjęcia: 20
Miejscowość: Kielce

15 Lut 2008, 09:18

No właśnie mam
złe przeczucia a czy wiesz może jak to sie nazywa po angielsku bo z technicznego języka to ja jestem noga i czy trzeba wymieniać cały element czy są jakieś podzespoły naprawcze??
robmor1
Nowicjusz
 
Posty: 5
Miejscowość: ireland

15 Lut 2008, 11:48

Możesz kupić w całości używkę ale nie wiesz jak długo to pociągnie.
Albo rozbierasz swoją, wymieniasz zużyte elementy plus uszczelniacze i tuleje i masz jak nówkę.
Mechanik tylko łebski do tego jest potrzebny. :wink:
SCARAB TEAM
Karson
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 2335
Zdjęcia: 20
Miejscowość: Kielce
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Jak i gdzie kupić części do samochodu?
    Każdy kierowca, niezależnie od tego, jakiego auta jest właścicielem, staje przed koniecznością zakupu nowych części do samochodu. Zazwyczaj jest to wynik normalnej eksploatacji części, a czasem jest to wymuszone przez kolizję ...

15 Lut 2008, 20:42

no tak wielkie dzięki ale jeżeli możesz mi napisać jak to sie nazywa po angielsku ??? Bo ja będę tego szukał na eBay-u angielskim i nie wiem jak wpisać. Jeżeli tylko wiesz i powiesz (napiszesz) 8) to wielkie dzięki
robmor1
Nowicjusz
 
Posty: 5
Miejscowość: ireland

15 Lut 2008, 22:40

nie lubię angielskiego. więc nie umiem. :mrgreen:
SCARAB TEAM
Karson
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 2335
Zdjęcia: 20
Miejscowość: Kielce

27 Lut 2008, 10:40

Witam ponownie doprowadzi mnie do szalu to drganie
nie było różnicy po zdjęciu walu nic sie nie zmieniło tyle że było ciszej podczas jazdy oględziny wzrokowe nic nie dają nie ma jakiś widocznych uszkodzeń zauważyłem ze nasila sie podczas przyspieszania czy ostrzejszego skrętu w prawo czy może to być spowodowane przegubem????nadmienię ze auto jeździ po lewej stronie (Irlandia) czyli bardziej na zużycie narażona jest lewa strona jest owszem bardzo delikatne stukniecie podczas podjeżdżania pod krawężnik z lewej strony ale to chyba sworzeń juz zgłupiałem POMOCY!
robmor1
Nowicjusz
 
Posty: 5
Miejscowość: ireland

24 Kwi 2008, 21:02

Może to być spowodowane przez przeguby ,złe opony-nadmierne zużycie lub są po prostu krzywe.
lgilowski9
Nowicjusz
Awatar użytkownika
 
Posty: 34
Miejscowość: Godziszka

18 Maj 2008, 18:18

robmor1 napisał(a):No właśnie mam
złe przeczucia a czy wiesz może jak to sie nazywa po angielsku bo z technicznego języka to ja jestem noga i czy trzeba wymieniać cały element czy są jakieś podzespoły naprawcze??
Witam! Z relacji twego opisu wynika ,że chodzi o t.z.-transfer box. mam frelka z2000r. najechane nie :lol: spełna130000 i mam te same objawy .W serwisie mi powiedzieli ,że w granicach 150000tyś.km. skrzyni redukcyjnej się nie -naprawia tylko wymienia .Obecna cena bez montażu to ok. 7.000 zł. roboczogodzina to +- 230 zł.Narazie jeżdzę i czekam co będzie, dlatego bardzo mnie interesuje jak sobie poradziłes czy, jesteś wtrakcie dochodzenia do naprawy? Bardzo proszę o odpowiedz . Proszę również o opnie kolegów doświadczonych w branży jak również miłośników l.r. co o tym sądzą i jak można na to zaradzić? Pozdrawiam i czekam na na wiadomość.m.s.
mariansocha
Nowicjusz
 
Posty: 1