Tak więc rozumiem,że rano,po całonocnym postoju siadasz za kierownicę,uruchamiasz silnik na Pb,robisz przygazówkę do 3 tyś obrotów,zasilanie przełącza się na LPG i jedziesz?
Jeżeli tak robisz,to do regeneracji jest parownik,a właściwie membrana.
Osobiście proponuję ci zrobić dokładny przegląd instalacji wraz z wymianą filtra i korektą ustawień.Gazownikowi powiedz przy okazji,żeby ustawił ci obroety na 2,5 tyś,bo 3 tyś to ciutek za dużo.
A na przyszłość(jakbyś poświęciła troszkę czasu i poczytała nasze forum i dział o LPG,to byś z pewniością do tego doszła),że zasilanie z Pb na LPG nalezy przełączać dopiero wtedy,jak płyn chłodzący osiągnie temp. min. 25 stopni - przy tej temp. LPG przechodzi ze stanu ciekłego w lotny i silnik może prawidłowo pracować
![Wink :wink:]()
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...