14 Sty 2017, 01:18
Też słyszałem dobre opinie o truskolasach, ceny samochodów mają troszkę zawyżone, ale warto.
Od siebie dodam, żebyś szukał jak najbliżej domu, ja szukałem z przerwami 2 lata samochodu, miałem wycieczkę na 350km w jedną stronę, jeszcze bez autostrady itd, straciłem cały dzień i zobaczyłem takiego szrota, że chyba na złomowisku miałby konkurencję
( benzyna+lpg, a chodził gorzej niż wymęczony diesel, mokra cała podłoga, wycieków od skurczybyka, silnik wyglądał jak po konrketnym dzwonie w przód, nic nie było na swoim miejscu, jakieś szmatki w silniku i jeszcze na miejscu się okazało że zarejestrowany na kogoś innego niż było mówione, nie wymieniam takich rzeczy jak zniszczony lakier itd itd... Nie wspominając o tym, że pani prezentowała samochód, przez telefon mówiła "oh ah", wiedząc że będę jechał przez praktycznie całą Polskę, na wszystko co jej powiedziałem na miejscu, że dzwon, że tu to, tu tamto udawała niesamowicie zdziwioną, że z autem jest coś nie tak, a obok na placu leżał przewrócony na bok jakiś inny szrot, którego spawał jakiś koleś...).
No i lepiej szukać u prywaciarzy, chociaż i w komisie można perełkę trafić. Najważniejsze według mnie to cierpliwość, i nie zachwycanie się wyglądem czy niesamowitym wyposażeniem, bo co z tego że będzie skóra, navi i szmery bajery, jak przejedziesz parę tyś. i silnik do roboty.