dzida napisał(a):i podkreślił, że 1,9 TDI tylko z jakimś oznaczeniem jest ok?
Jeśli nie widzisz różnicy między 1.9 TDI a 2.0 TDI to chyba nie mamy o czym rozmawiać. Dla Twojej informacji (tak, wiem, nie obchodzi Cię to) - w BXE (do którego pijesz) po zakupie można wymienić panewki na niewadliwe i jeździć nim bezawaryjnie i bardzo tanio
jak na diesla. Jakoś nie zauważyłem, żeby samochody francuskie z nietrwałą tylną belką były przez Ciebie odradzane, a koszt jej regeneracji jest taki sam jak wymiany panewek w BXE. W praktycznie każdym Civicu VII 1.6 padają łożyska w skrzyni biegów, a jest on tutaj polecany itd. Jak to jest, że w autach jednego koncernu jakaś usterka całkowicie eliminuje pojazd z grona polecanych, a w innych przypadkach nawet droższe usterki nie sprawiają, że auto to gniot? To ma być obiektywizm?
dzida napisał(a):Nic nie prowokuje tylko olewam mitologię TDI, która zrodziła się na pompie zalewaną opałem i trwa nadal... Inne silniki na normalnym paliwie tyle samo przejeżdżą.
TDI na pompowtryskach też są bardzo trwałe i tanie w obsłudze. Nie przeczę, że inne silniki diesla nie są trwałe, ale jak słucham, że są "lepsze" od wszystkich TDI to zwyczajnie chciałbym wiedzieć dlaczego.
Możesz sobie olewać mitologię TDI, ale nie baw się w tworzenie kolejnych teorii w stylu "oryginalny przedni zawias w A4 B5 wytrzymuje max. 10 tys. km".
dzida napisał(a):Kolega już wymieniał z 3ci raz w A4 B5 w ciągu 4 lat za każdym razem kupując inny. Fakt faktem, że jest on tani w stosunku do JTD, który jest z obudową.
Znam przynajmniej 10 osób jeżdżących TDI (pewnie jest ich dużo więcej, ale tyle przychodzi mi do głowy z najbliższego otoczenia), każdy ma przebieg ponad 300 tys. km i
żaden z nich nie wymieniał jeszcze u siebie termostatu. Trudno zatem zgodzić mi się z twierdzeniem, że to typowa usterka TDI
![Rolling Eyes :roll:]()