Moim zdaniem tutaj niektórzy solidnie przesadzają, wg mnie można mieć mocne, dynamiczne auto i oszczędne..
prosty przykład: mój kuzyn ma Golfa mk6 2008 r. 2,0 TDI CR 110 KM / rok temu przeprogramowanie silnika (chiptuning) teraz auto ma ok 188 KM i 360 nm.
Jak dla mnie auto przyspiesza do setki poniżej 7,5 sek, w każdym razie zdecydowanie poniżej 8 sek na pewno, przy 2500 obrotów już ma 360 nm, także wyrywa kierownice a jak jest wilgotno to koła z uwagi na to że 16stki od razu utrata przyczepności.
W mieście po solidnym nagrzaniu spalanie utrzymuje się na poziomie 7l i to przy dynamicznej jeździe, nie trzeba jeździć 40 km/h, na trasie jadąć równo 120 km./h da rade zejść do 4,5 l/100
I ja tym autem jechałem to nie są jakieś wyssane z palca rzeczy, bo użytkowałem go 2 tyg jak mój był w naprawie.
Także wg mnie o ile auto nie ma 2,5 litra silnika wolnossącego i kubature jakiegoś 2 tonowego bmw to są różne silniki i auta które nie będa palić 15 litrów od razu.
Dlatego ja polecam autorowi znalezienie w dobrym stanie Golfa V/ A3 8P 1,9 TDI, chociaż z drugiej strony strony jak tylko krótka jazda po mieście to bezsensu..
A co do samego VW są też silniki 3,2 V6 można założyć gaz, też niezła opcja i mocne auta
![Wink ;)]()
wiadomo te pierwsze 2,0 tdi, czy ta cała gama TSI są nieudane fakt ale to nie jedyne silniki w grupie VW.
Także ja na miejscu autora pomyślałbym nad 1,9 TDI mk5/A3 i ładne zestrojenie na okolice 140 KM i powyżej 300 nm moment, wg mnie realnie 8-8.5 do setki da radę, a spalanie będzie ok tylko no warto gdzies pojeździć dalej bo jak 2 km do pracy, czy ogólnie w miasto to bezsensu.