Witajcie,
piszę do Was z radą w sprawie auta z napędem 4x4. Z racji posiadania już rodziny postanowiłem poszukać czegoś bezpiecznego do codziennej jazdy.
Obecnie rocznie robię około 15-20 tys km, ale jestem w trakcie przeprowadzki, przez co wzrośnie mój dystans do pracy, więc podejrzewam, że przebiegi wzrosną do 30 tys. km.
Dlaczego 4x4? Przede wszystkim chciałbym samochód, który sprawdzi się na dziurawych drogach, którym od czasu do czasu będę mógł wjechać na polne drogi oraz raz w kwartale zaliczyć wypad w góry. Zależy mi również na bezpieczeństwie (szczególnie zimą) Z drugiej strony nie mam w planach "targanie" auta po offroadzie. Raz na dwa lata autem planuję jeździć na wakacje jakieś 2tys. km.
Najczęściej poruszam się po mieście (50%), góry (10%), drogi gminne (25%), autostrada (15%)
Co poza bezpieczeństwem? Przede wszystkim ekonomia, ale kluczem nie są tanie części, a niezawodność. Z racji małych przebiegów wolałbym benzynę. Ważne, aby silnik nadawał się do LPG. Co do pojemności zależy mi na zmieszczeniu się w 2l ze względu na koszty OC. Kluczem nie jest dla mnie moc, ponieważ staram się jeździć przepisowo+10/20km jak można
![Uśmiechnięty :)]()
Jak wcześniej pisałem dużo jeżdżę po mieście, dlatego dużym plusem jest automat.
Wstępnie myślałem o Hyundai Tucson I i Suzuki Grand Vitara II. Ten drugi bardzo mi się podoba wizualnie i ma stały napęd 4x4, ale obawiam się rdzy podwozia oraz 4 biegowy automat.
Proszę Was o skupienie się tylko na SUVach i terenówkach. Nie jest to kwestia mody. Od dziecka marzę o aucie 4x4, a w życiu właśnie o to chodzi, by spełniać swoje marzenia
![Uśmiechnięty :)]()