Ja jak tylko dojdę do siebie finansowo kupuje suva
![Uśmiechnięty :)]()
nie moge się przyzwyczaić do niskich aut. Kombi jak passat jest za długie i widoczność jest słaba.
W porównaniu do Previi czy CR-V gdzie siedzi się wysoko jest to inna bajka.
In plus tez większy prześwit co teraz doceniam.
Objechałem te autka CR-V II, Santa Fe I oraz Outlandera.
Dwa pierwsze są bardzo OK, duza przestrzeń i komfort.
Misiek mnie nie przekonał. Forester tez.
Santa Fe bedzie najtansza opcja i jest to dobry wybór.
Nie koniecznie musi miec
4x4 choc w przypadku tego auta 4x4 ma całkiem fajne.
Trzeba pamiętać, ze 4x4 to większa waga auta, większe spalanie i droższe utrzymanie, a w razie awarii układu napędowego spore wydatki.
FWD dla kogos kto jezdzi po czarnym spokojnie wystarczy.
Nie ma co byc purystą. Mi też zawsze starczało FWD, a czasem zdarzy się jechac lasem.
CR-V ma ta zalete, ze jest lekkie i bardziej ma wnetrze jak mini van.
DO tego kawał bagażnika i mozna butle wrzucić w podłoge jest miejsce na koło mimo ze koło jest na klapie.
Bardzo praktyczne i pomysłowe auto.
Na zadbane CR-V 20tys to troche mało. Na Santa Fe starczy.