Komfortowe, duże auto - różne opcje

28 Cze 2014, 17:08

Witam serdecznie wszystkich użytkowników forum :-)

Od dłuższego czasu noszę się z zakupem nowego auta, szczególnie że mój mały czeski heczbek niespecjalnie daje już radę, a dalsze inwestowanie w niego nie sprawia mi większej przyjemności.

Mam jednak problem z podjęciem decyzji jakiego modelu tak naprawdę szukam.

Czego wymagam od auta?

- Jak najwyższy komfort - nie interesują mnie sportowe osiągi, nie interesuje idealnie "czucie drogi". Ma być "kanapa", choć niekoniecznie pontonowata. Im mniej dziur w drodze wyczuję w czasie jazdy tym lepiej. Oprócz zawieszenia wygodne mają być też fotele, a przy prędkościach autostradowych ma dać się bez problemu rozmawiać.
- Automatyczna klimatyzacja
- Automatyczna skrzynia biegów
- Tempomat
- Miejsce na tylnej kanapie - nie wożę zbyt często więcej niż 1 osoby oprócz mnie, ale czasem muszę i wolałbym, żeby osoby z tyłu nie jechały z kolanami pod brodą.
- Przyzwoity zestaw audio
- Bardzo chętnie Bluetooth z opcją pełnienia roli zestawu głośnomówiącego - obecnie mam zewnętrzny i nie zawsze chce mi się go po prostu włączać przy wsiadaniu do auta, a poza tym trzeba go ładować :)
- Przyjemny dla oka wygląd
- Najchętniej sedan, w ostateczności kombi albo SUV (ale to ostatnie niechętnie)

Co jest mi obojętne albo czego nie chcę:

- Parametry silnika i spalanie- może być i 5.0 w benzynie. Jestem w stanie pogodzić się ze spalaniem w mieście powyżej 20 l, nie jestem w stanie pogodzić się tylko z hałasem we wnętrzu. Może tylko odrzuciłbym V12tki ze względu na już absurdalne koszty eksploatacji. Tak samo robi mi 1.4 i 5.0 :-)
- Rodzaj paliwa - benzyna, gaz, diesel - obojętnie, byle zadbany.
- Sportowy charakter, bezpośredniość prowadzenia
- Dodatki w stylu wielkich alufelg i podobnych. Im mniejsze tym lepsze
- Podgrzewane siedzenia mogą być, ale i nie muszą
- Odpadają auta nowe, prosto z salonu
- Odpadają wszystkie małe auta, crossovery i inne podpierdółki. Nie, nie chcę Golfa :)

Co jeszcze?

Auto ma służyć głównie do jazdy raz na bardzo długi czas na dłuższe trasy - wakacje, wyjazdy na narty, etc. Nie będę nim jeździł codziennie 50 km po mieście, bo wszystko czego potrzebuje jest maksymalnie 15 minut na piechotę ode mnie. Auto jest więc bardziej zabawką/zaspokojeniem potrzeb niż narzędziem do pracy.

Nie oznacza to jednak, że ma się cały czas psuć i ładnie wyglądać na parkingu. Ma być, oczywiście przy odpowiednim serwisie i dbaniu, niezawodne w każdej chwili.

Ile mogę wydać?

I tutaj właśnie jest problem. Z jednej strony mogę w teorii wydać do około 35-40k + pakiet startowy, ale w tej kategorii mam już swojego faworyta bez konkurencji - Volvo S80 II.

Z drugiej strony, jako że samochodem rocznie pokonuje łącznie bardzo małe dystanse (około 7-10kkm), nieszczególnie chce mi się wydawać od razu aż tyle, szczególnie że będzie to moje pierwsze duże auto i może okaże się, że wcale nie jestem do nich stworzony (albo one dla mnie).

W grę wchodzą więc wszystkie półki cenowe, z których moje wymagania spełnia Volvo S80 I (i ma dla mnie najwygodniejsze fotele), Volvo V70 (względy praktyczne - mam psa), Rover 75 (zawsze miałem do niego słabość) oraz Jaguary X-Type i S-Type.

Do tego dochodzą jeszcze dwie szalone propozycje - S klasa W220 (najchętniej w longu) i Phaeton (też w podobnej konfiguracji). Zakładam, że jeśli kupię przyzwoitą sztukę, to przy moich mikro-przebiegach rocznych nie trzeba będzie zbyt wiele inwestować (tj. nie będę musiał sprzedawać mieszkania).

Ile mogę miesięcznie wydawać na utrzymanie?

Nie licząc kosztów paliwa, mogę wydawać około 1000-2000 zł miesięcznie na utrzymanie auta albo np. 5000 zł raz na 3 miesiące. Tak na oko ;-)

I teraz pojawia się pytanie: w jakich przedziałach cenowych szukać w/w aut, czy nie ma to żadnego znaczenia i oprócz najtańszych złomów oglądać koniecznie wszystko? Rozstrzał cenowy, szczególnie na wyższej półce, jest gigantyczny. S klasy wyglądające "ok" są i za 17k i za 40k z tego samego rocznika

Drugie pytanie: Czy uzupełnić powyższą listę o jakieś pozycje? Audi, BMW i mniejsze Mercedesy z tego okresu odpadają ze względów estetycznych. Tak samo azjatyckie, francuskie i amerykańskie.

Trzecie pytanie: Czy warto się w ogóle z taką kasą (czyli maks na nie-S80 to około 35k zł) pakować w coś tak wysokiego jak S-klasa czy Phaeton?

Z góry dziękuję za odpowiedzi :-)
fism
Nowicjusz
 
Posty: 9
Prawo jazdy: 29 11 1987
Auto: Skoda
Silnik: 1.4 MPI
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2000

28 Cze 2014, 20:43

Phaeton w 4.2 V8 to jedno z niewielu aut, dla którego nie można znaleźć żadnych wad. To luksusowe, bezpieczne, szybkie, świetnie wyposażone, niezawodne, przystępne cenowo i jak na tę klasę dość tanie w eksploatacji. Nie zastanawiaj się, tylko znajdź zadbany egzemplarz na full wypasie i kupuj. Na pewno nie będziesz żałował 8)
Geniodekt
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 1022
Zdjęcia: 299
Przebieg/rok: 23tys. km
Auto: Impreza/Volvo S80
Silnik: 2.0 160/2.9 202
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2006

28 Cze 2014, 20:45

A z Pheatonem nie było tak że jak coś się zepsuje to trzeba pół samochodu rozmontować?
Potrzebujesz jakiejś informacji o Peugeocie 307 lub mondeo mk4? Napisz na priv a postaram się pomóc :)
tomek70
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 1023
Miejscowość: Łódź
Przebieg/rok: 15tys. km
Auto: Ford Mondeo mk4
Silnik: 2.3 161
Paliwo: Benzyna
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2008

28 Cze 2014, 20:52

Może masz na myśli V10 TDI, gdzie do wymiany turbin czy rozrządu (który de facto jest na kołach zębatych, czyli bezobsługowy) trzeba było wyciągać motor. 4.2 V8 jest praktycznie niezniszczalne, ma pasek rozrządu, ale dla mnie to zaleta: dzisiejsze łańcuchy mają problemy z rozciąganiem się i ich zastosowanie powoduje głośniejszą, mniej harmonijną pracę.
Geniodekt
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 1022
Zdjęcia: 299
Przebieg/rok: 23tys. km
Auto: Impreza/Volvo S80
Silnik: 2.0 160/2.9 202
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2006

28 Cze 2014, 20:53

Racja :)
Potrzebujesz jakiejś informacji o Peugeocie 307 lub mondeo mk4? Napisz na priv a postaram się pomóc :)
tomek70
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 1023
Miejscowość: Łódź
Przebieg/rok: 15tys. km
Auto: Ford Mondeo mk4
Silnik: 2.3 161
Paliwo: Benzyna
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2008

29 Cze 2014, 13:03

V10 TDI po przeczytaniu opinii i popytaniu znajomych mechaników nie wchodzi nawet w grę. 3.0 podobno też do najlepszych nie należy, a i z 3.2 były problemy. W12 odpada ze względu na koszty eksploatacji (nie benzyny, a serwisu), więc faktycznie zostaje tylko 4.2 i właściwie tylko nim od początku do końca się interesuję :)
fism
Nowicjusz
 
Posty: 9
Prawo jazdy: 29 11 1987
Auto: Skoda
Silnik: 1.4 MPI
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2000
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Lexus IS - samochód do driftu
    IS od Lexusa jest bezpośrednim konkurentem serii 3 i również interesującą bazą na auto do driftu. Szczególnie, kiedy weźmiemy pod uwagę pierwszą generację modelu w wersji IS 300. W tym wariancie kompaktowego ...

29 Cze 2014, 13:19

V10 wcale nie jest takie złe, ze względu na wielkość silnika i koszt ewentualnych napraw krążą legendy o nietrwałości tej jednostki. Dobrze opisałem ją w tym artykule o VW Touaregu:
volkswagen-touareg-i-vt74939.htm
Geniodekt
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 1022
Zdjęcia: 299
Przebieg/rok: 23tys. km
Auto: Impreza/Volvo S80
Silnik: 2.0 160/2.9 202
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2006

29 Cze 2014, 15:13

Geniodekt napisał(a):V10 wcale nie jest takie złe, ze względu na wielkość silnika i koszt ewentualnych napraw krążą legendy o nietrwałości tej jednostki. Dobrze opisałem ją w tym artykule o VW Touaregu:
volkswagen-touareg-i-vt74939.htm


Wszystko jest ok. ale to że rozrząd będzie kosztować 7-10k to w sumie nic...
Elektroniki jest tyle naćkane że w ASO są problemy z ogarnięcie wszystkiego w 100% więc choinka na desce rozdzielczej jest normą...
Tak naprawdę wymiana żarówek z rozrządem kosztuje połowę wartości zacnego twaroga z pierwszych lat produkcji...
Do tego dołączymy zawias który się nie psuje ale jak się zepsuje to 10k.
A może turbinki czy pozostajemy w wierze że poprzedni właścicel tuż przed sprzedażą je wymienił :?:

p.s.

Właściciel tego auta powinien zlokalizować najpierw lawetę która pociągnie tego klocka za normalna kaskę i mechanika który ogarnie serwis bo o ASO można zapomnieć.

Mój kolega mający Twaroga prakrtycznie od nowości V10kę na serwisy wydał równowartość jednego używanego lexusa LS460h albo trzech LS430... :ok:
Zresztą ostatnio przy piwku obliczyliśmy że jego twarożek przy przebiegu 230tyś.km miał 6miesięcy postoju u mechaniorów.
Reszta jest już różowo i tanio :ok:
szybki
Moderator - Tuning
 
Posty: 11054
Prawo jazdy: 19 07 1994
Auto: Toyota
Paliwo: Benzyna
Typ: Sport/Coupe

29 Cze 2014, 17:57

szybki napisał(a):Wszystko jest ok. ale to że rozrząd będzie kosztować 7-10k to w sumie nic...

Rozrząd jest na kołach zębatych, więc się go nie wymienia, ewentualnie w jakiś sfatygowanych egzemplarzach przy przebiegu rzędu 350-400 000 km.
szybki napisał(a):Elektroniki jest tyle naćkane że w ASO są problemy z ogarnięcie wszystkiego w 100% więc choinka na desce rozdzielczej jest normą...

A może w innych luksusowych autach tej klasy jest inaczej ?
szybki napisał(a):Do tego dołączymy zawias który się nie psuje ale jak się zepsuje to 10k

Dokładnie jak pneumatyka w Lexusie.
szybki napisał(a):A może turbinki czy pozostajemy w wierze że poprzedni właścicel tuż przed sprzedażą je wymienił

Tutaj zgadzam się.
szybki napisał(a):Zresztą ostatnio przy piwku obliczyliśmy że jego twarożek przy przebiegu 230tyś.km miał 6miesięcy postoju u mechaniorów.

Tu już nie wiem, jakoś nie chcę mi się w to wierzyć. Znam wiele osób bezproblemowo użytkujących Touarega i to nie od nowości. Tylko to ludzie majętni, którzy nie szczędzą kasy na serwis i przeglądy- te auta były drogie w nowości, teraz są drogie w eksploatacji.
Geniodekt
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 1022
Zdjęcia: 299
Przebieg/rok: 23tys. km
Auto: Impreza/Volvo S80
Silnik: 2.0 160/2.9 202
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2006

30 Cze 2014, 09:20

Geniodekt napisał(a):Rozrząd jest na kołach zębatych, więc się go nie wymienia, ewentualnie w jakiś sfatygowanych egzemplarzach przy przebiegu rzędu 350-400 000 km.

Taka sama teoria jak przy innych rozrządach... założenie ok. a realia swoją drogą.
Geniodekt napisał(a):A może w innych luksusowych autach tej klasy jest inaczej ?

Może jest tak samo tylko jak kupujesz Twaroga wartego 50k a w ASO słyszysz 20k za usuniecie elektrousterki to mozna sie zdzwić... dodam że pomagałem średnio co 3tyg. ładować to auto na lawetę jak było przewoazone od mechanika do mechanika bo wszyscy rozkładali ręce.
Geniodekt napisał(a): Znam wiele osób bezproblemowo użytkujących Touarega i to nie od nowości. Tylko to ludzie majętni, którzy nie szczędzą kasy na serwis i przeglądy- te auta były drogie w nowości, teraz są drogie w eksploatacji.

Mój kolega od twaroga też ma kaskę na serwis tego auta tylko że nie lubi jej wydawać bez sensu...a i tak jeździ czymś innym tak na wszelki wypadek żeby znowu nie popłynąć. Skończy leasing i bajbaj przygodo. :D

Ale fakt może miał pecha i nie potzrebnie na początku robił serwisy w aso co pochłoneło mega kaskę.
Generalnie nigdy bym sie nie zdecydował na taki wynalazek bez znajomości z odpowiedznim mechaniorem.
szybki
Moderator - Tuning
 
Posty: 11054
Prawo jazdy: 19 07 1994
Auto: Toyota
Paliwo: Benzyna
Typ: Sport/Coupe

30 Cze 2014, 12:34

Pomyśl nad zadbany BMW E38 740i w wersji LONG.

Komfort jest naprawdę duży, fotele należą do lepszych w klasie, swobodnie rozmawiasz nawet przy 250km/h (sprawdzone osobiście :D )
Do tego masz sprawdzony silnik V8 :D

Spalanie potrafi miło zaskoczyć, podczas powrotu z DE takie BMW spaliło mi 13 litrów, a miejscami miałem ponad 200, średnia z trasy wyszła mi 145km/h :roll:
Pewnie gdyby trzymał się w okolicach 110-120 spalił by sporo mniej.

Autko nie miażdży juz kosztami eksploatacji, myślę że po kupnie doiwestyjesz zawieszenie i nic więcej :wink:
KUPIĘ KAŻDE AUTO.
PomocDrogowa
Aktywny
Awatar użytkownika
 
Posty: 340
Zdjęcia: 14
Miejscowość: Kraków
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: BMW 728i
Silnik: M30B28 184KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1984

30 Cze 2014, 12:37

Zgadzam się z PomocDrogowa że E38 to dobre auto ale mam kilka zastrzeżeń. Unikaj automatów, diesli. I auto ma słabe zabezpieczenie antykorozyjne i psujący się wyświetlacz nawigacji
BK1928
Zaawansowany
 
Posty: 604
Prawo jazdy: 06 06 2014
Auto: Mercedes-Benz Klasy E W212
Silnik: E200 CDI 136km
Paliwo: Diesel
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2010

30 Cze 2014, 12:43

Przyznam, że długo walczyłem ze sobą czy 7kę włączyć do listy poszukiwanych czy nie. W sumie może za wcześnie ja skreśliłem, a że sąsiad ma, to może uda się poprosić o podwózkę. Tyle, że wtedy chętnie spróbowałbym też E65 :-)

PS: Swoją droga E38 ma piękne wnętrze, czego o E65 (i w sumie E90, E60) już niestety powiedzieć nie można.
fism
Nowicjusz
 
Posty: 9
Prawo jazdy: 29 11 1987
Auto: Skoda
Silnik: 1.4 MPI
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2000

30 Cze 2014, 12:47

Jak bardzo trzeba unikać tych automatów? Jestem świadomy tego, że prędzej czy później wszystkie te automaty będą wymagać napraw/regeneracji/wymiany, ale jednocześnie nie chcę z automatu rezygnować. Manuala już mam i nie lubię go - i w długich trasach i w mieście.
fism
Nowicjusz
 
Posty: 9
Prawo jazdy: 29 11 1987
Auto: Skoda
Silnik: 1.4 MPI
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2000

01 Lip 2014, 00:56

Jeżeli automat regularnie wymieniany olej i filtr (40 tys) i nie jest używany przez małpę (np wbijanie P podczas jazdy, lub D przy 6K RPM) to wytrzyma bardzo długo :idea:

Miałem BMW e23 z 1980 roku z trzybiegowym autmatem ZF, auto miało około 500tys, automat był NIE ruszany :idea:

Poza tym w manualu masz sprzęgło którego wymiana może być podobnie kosztowna jak remont autmatu :roll:

E38 koroduje tylko jeśli jest dobitym złomem zbudowanym ze szpachli, niestety jest takich sporo na rynku :cry: :(
KUPIĘ KAŻDE AUTO.
PomocDrogowa
Aktywny
Awatar użytkownika
 
Posty: 340
Zdjęcia: 14
Miejscowość: Kraków
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: BMW 728i
Silnik: M30B28 184KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1984