Land Rover Freelander - żarząca się kontrolka smarowania

21 Maj 2009, 21:25

Witam.
Wymieniłem silnik i po kilkunastu minutach chodzenia zaczęła się żarzyć kontrolka smarowania.Depnę żeby wskoczył na obroty to gaśnie a jak spada to się świeci a jak już spadną obroty to się żarzy.Sprawdziłem układ i nie ma w nim żadnych paprochów.Silnik miał najechane 180 tyś km.Czy po tym przebiegu są już do wyrzucenia?Proszę o pomoc bo już nie wiem co to może się z nim dziać.Olej nowy, filtry nowe.Czujnika jeszcze nie sprawdzałem ale myślę że to nie on jest przyczyną.
Ostatnio edytowany przez motorro, 22 Maj 2009, 15:03, edytowano w sumie 1 raz
motorro
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 651
Miejscowość: Ziemia Lubuska/Dolny Śląsk

22 Maj 2009, 13:51

motorro napisał(a):Tak.Admin bedzie siedział 24 godz. na dobe i zmieiał tytuły.Trzeba kasować to co puste, zero informacji

Bardzo dobrze powiedziane ,tylko chyba nie wszystkich dotyczy.Może mógłbyś i ty zacząć pisać zgodnie z tym co radzisz innym a będzie bardziej przejrzyście.
Marka i model auta - czego dotyczy problem
Freelander TD4
MCARTUR
Aktywny
 
Posty: 268
Miejscowość: gdzieś na południu

22 Maj 2009, 15:08

Pasuje?!

To co napisałem tyczyło się tych napisanych do 3 miesięcy temu.

P.S.Jak możesz nie wiedzieć co to fredek?Sam nim jeździsz i używasz tego słowa jak 80% Polaków.
motorro
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 651
Miejscowość: Ziemia Lubuska/Dolny Śląsk

22 Maj 2009, 19:07

W tym przypadku zasady nie są po to aby je łamać ,chodzi o przejrzystość na forum ,jeśli ktoś będzie szukał informacji ,żaby mógł ją łatwo wyszukać.A w tamtym temacie sam pisałeś o tym.
A teraz o twoim problemie.Wskazuje to na zbyt małe ciśnienie oleju ,sprawdź ,zmierz a najczęstszym problemem jest pompa a może jednak czujnik dlaczego go wykluczyłeś ? Ale zacznij od zmierzenia ciśnienia oleju.
Freelander TD4
MCARTUR
Aktywny
 
Posty: 268
Miejscowość: gdzieś na południu

22 Maj 2009, 21:13

Zegar już załatwiłem, czujnik też-dla pewności.Zegar wkręciłem i ciśnienie niby w porządku.Mechanik tak mi odpowiedział.Jeszcze ten czujnik zrobię.Ale tak jest takie seksowne podejście do tego że szybciej będzie odkręcić dolną osłonę.
motorro
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 651
Miejscowość: Ziemia Lubuska/Dolny Śląsk

23 Maj 2009, 00:03

ciśnienie oleju mierzyłeś? gdzie zegar podłączyłeś? i jakie było to ciśnienie? jakaś jednostka niestety w mechanice określenie "niby w porządku" , "dobre " nie są na miejscu
Serce bije w tempie obrotów maszyny
bodziokardasz
Zaawansowany
 
Posty: 623
Miejscowość: Czarna Ziemia
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Raport: Fakty i Mity rynku samochodów używanych
    Rynek samochodów używanych w Polsce od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem. W 2024 roku zanotował znaczące ożywienie, osiągając najwyższy poziom aktywności od 2021 i wzrost o 31% w porównaniu do 2023. Wybór ...

23 Maj 2009, 11:57

Problem rozwiązany.Pierwszy czujnik-zepsuty, drugi NOWY czujnik zepsuty, trzeci używany czujnik dobry.
Mechanik podłączał mi zegar.Wkręcił go na rurce, z której wychodzi olej z pompy.Niestety ja nie zobaczyłem jaka to jest wartość, bo trzeba go było trzymać na gazie(ok.800 obr/min).Mój chodzi na 600-700.
motorro
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 651
Miejscowość: Ziemia Lubuska/Dolny Śląsk

24 Maj 2009, 10:24

moj chodzi na 8000 obrotow jak zrobilez ze chodzi ci na 7000 bo mniej by spalal na 6000-7000
land rover freelander 2000r. 1.8 petrol 120KM
rafciuch
Aktywny
 
Posty: 414
Miejscowość: grudziadz

24 Maj 2009, 14:31

... nie przesadziłeś z tymi obrotami ?
az
friluś1
Zaawansowany
 
Posty: 569
Miejscowość: wrocław
Auto: LR Freelander
Silnik: td4 112kM
Paliwo: Diesel
Typ: SUV
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2005

25 Maj 2009, 11:56

dziwi mnie wykonanie waszego pomiaru, kontrolka żarzyła ci się na wolnych obrotach więc na wolnych obrotach należało sprawdzić ciśnienie smarowania , skoro po dodaniu gazu kontrolka ci gasła to po co w czasie badania też zwiększałeś obroty?
Serce bije w tempie obrotów maszyny
bodziokardasz
Zaawansowany
 
Posty: 623
Miejscowość: Czarna Ziemia

26 Maj 2009, 18:53

Na wolnych obrotach(600-700 obrotów na minutę-nie 6-7 tysięcy, to jest diesel, ten silnik by wyeksplodował!)się żarzyła.Jak dodałem gazu to przygasała, aż w końcu zgasła(ok3700-3800 obr./min.).Myślałem że pompa była walnięta, a czujnik ok-przy wkładaniu silnika stary uszkodziłem, ale mechanik mnie oświecił, że lubią się psuć(czujniki).

P.S.Musiałem dodać gazu ponieważ mój fredek chodzi na zakresie ok.650 obr.(tak mi pokazało jak się przypatrzyłem) a powinno się mierzyć na 800 obr./min.
motorro
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 651
Miejscowość: Ziemia Lubuska/Dolny Śląsk