po prostu zaświeciła
kontrolka "brak ładowania" - bez gaszenia samochodu dojechałem prosto do warsztatu (jakieś 40 km) i tam już został
ale po naprawie alternatora sinik nie chce odpalać jak jest zimy, do 2 tyś obr. nie działa obrotomierz - później już pokazuje, do 2 tyś obr silnik jest słaby, i zapal się kontrolka wtrysków, nie pracuje równo i dymi,
silnik jak jest zimny pracuje strasznie nierówno, na ciepłym silniku już jest trochę lepiej i nie ma problemu z odpalaniem.
mechanik który naprawiał alternator twierdzi że problem z zapaleniem i nierówną pracą występował już jak wjeżdzał na warsztat.
Aha i jeszcze komputer nie może się połączyć
może ktoś pomóc - podejrzewam coś z elektryką / komputer, jakiś czujnik /