Metaliczne strzały z silnika

31 Maj 2012, 22:12

Witam wszystkich!
Proszę o pomoc, jestem kompletnie załamany, tydzień temu w mojej mazdzie 121 z 1996r. poszedł wahacz a teraz po przejechaniu raptem 40km na wyższych obrotach za miastem. Po zjeździe ślimakiem z drogi szybkiego ruchu i przejechaniu 2 rond, zaczęła się dziać MAGIA. Przeraziłem się nawet jako facet, naprawdę ale to naprawdę mocne walniecia prosto z silnika. Na tyle mocne jakby silnik chciał wyrwać się z przyczepów. Nie do opisania...
Dziwne jest to, że jak wciskam sprzęgło wszystko ucicha. Auto kupiłem raptem za 2 tyś. złotych, więc boje się przesadnie drogich napraw. Auto stoi teraz 40km od miejsca mojego zamieszkania, bo wszystko działo się oczywiście w drodze do pracy. Pech. Co to może być?
Dziękuje z góry za rady,
Podrawiam
maciekolo
Obserwowany
 
Posty: 2
Prawo jazdy: 15 02 2009
Auto: mazda 121 96r.

01 Cze 2012, 10:15

Pewnie coś w przeniesieniu napędu ,skoro cichnie przy wysprzęgleniu....wycisk? łożysko?
nitro
Zaawansowany
 
Posty: 928
Miejscowość: znikąd

01 Cze 2012, 21:28

Niezle dzisiaj sie nabawilem.
W wielki deszcz mazda byla holowana, powoli siadaly wycieraczki az wysiadly 3km przed metą w zupelnosci. Musialem sie zatrzymac, bo bez wycieraczek nic nie widzialem. Nastepnie gadajac przez telefon zatrzasnelem w niej jedyne kluczyki...
Dobrze ze blisko miasta i zaprzyjazniony mechanik rozprawil sie z dwoma problemami. Kluczyki wyjal, nawet auto odpalil. Okazalo sie ze skrzynia biegow peknieta na pol, caly olej sie wylal, prawdopodobnie ze sprzegla tez nici.
PESZEK hehe
Pozdrawiam!
maciekolo
Obserwowany
 
Posty: 2
Prawo jazdy: 15 02 2009
Auto: mazda 121 96r.
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Czy Polacy znają się na motoryzacji?
    Blisko 80% badanych Polaków twierdzi, że motoryzacja to ich hobby, a najczęstszym tego przejawem jest oglądanie motoryzacyjnych programów telewizyjnych. Takie wnioski płyną z najnowszego badania zrealizowanego ...