30 Kwi 2022, 10:56
Ja sie wypowiem tak - każdy producent silnika projektuje silnik tak, żeby jego sprawność była jak najlepsza. A sprawność silnika to również między innymi temp. katalizatora jak i również odpowiedni dobór mieszanki przy zadanym obciążeniu.
Temp. pracy katalizatora waha się raczej między 400 a 800 stopni, przy czym trzeba pamiętać, że katalizator "zaczyna pracować" przy temp. minimalnej 300 stopni. I producenci silników dążą do tego, aby go do tej temp. nagrzać jak najszybciej, bo od tego uzależniony jest też skład mieszanki, którą kontrolują i poniekąd regulują sondy lambda.
Co do LPG, to producenci silników raczej nie zwracają uwagi na parametry pracy silnika na LPG - jak silnik jest przeznaczony jako benzynowy, to skupiają się na parametrach na benzynie. Chyba, że fabrycznie ma być założona instalacja LPG. A to, jak silnik pracuje na LPG po założeniu takiej instalacji u gazownika, to już sprawa gazownika - jego doświadczenia i zaangażowania.
Tak naprawdę, to nigdy nie zwracałem uwagi na temp. katalizatora podczas pracy na LPG - nie jestem gazownikiem, a moja wiedza w tym temacie, to tylko teoria i praktyka, którą nabyłem, starając się pomóc klientom. Ale LPG nie zakładałem, więc nie interesowałem się tym tak dogłębnie. Wiem natomiast, że temp. spalania mieszanki LPG jest wyższa niż Pb. A więc zatem myślę, że i spaliny będą miały wyższą temp, a co za tym idzie również katalizator.
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...