Witam serdecznie. Chciał bym się was poradzić. Posiadam MK III 2.0 TDDI 115 km.
Usterka:
Podczas dalekiej trasy do Polski (małopolska) w Berlinie zauważyłem wzrost temp. silnika, oraz brak ogrzewania w aucie. Otwarłem maske nie ma płynu, oraz wycieki (nie mogłem zlokalizować wycieku). Dolałem więc wode i pojechałem dalej. Po 200km zimno w aucie. Otwieram maske, znowu brak wody i tak dolałem kilka razy i dojechałem do domu. Auto stało chwile na parkingu około 2 miesięcy. Powrócilem do niego by go odpalić a tu niespodzianka:
kontrolka oleju sie świeci. Otwieram maske, sciągam pokrycie plastikowe silnika i widzę, że (z prawej strony silnika chyba pompa wodno-wspomagajaca) ma ona dziurkę na górzy wielkości 3 szpilek i wyrzuca olej silnikowy. Zgasiłem natychmiast.
Teraz zastanawia mnie jedno.... jaki mniej więcej będzie koszt naprawy, oraz czy to tylko pompa, czy też mechaik bedzie musiał ingerować w głowice oraz uszczelkę.
Proszę was o pomoc
Sebastian.