NISSAN SERENA POMOCY! ŚWIECE ŻAROWE

17 Lis 2009, 17:38

Czy w Nissanie Serenie (Diesel 2,3) można USZKODZIĆ w jakikolwiek sposób świece żarowe , przy zahaczeniu tylnim lewym kołem , dokładniem felga o niski murek? Do tego przy bardzo małej prędkości,praktycznie przy samym ruszaniu. Proszę o szybką odpowiedź !
Ostatnio edytowany przez minimalina, 21 Lis 2009, 13:44, edytowano w sumie 1 raz
Paula
minimalina
Nowicjusz
 
Posty: 3
Miejscowość: Wrocław

17 Lis 2009, 21:36

Można uszkodzić np.turbosprężarkę ale warunek jest jeden musisz zahaczyć rurą wydechową,czy jest możliwe udarowe uszkodzenie pewnych elementów wyposażenia auta jak sterowniki silnika itd?!Jest możliwe,wszystko zależy od konstrukcji auta i siły wstrząsu.Teoretycznie od samego wstrząsu świecom żarowym nic nie powinno się stać ale któryś podzespół ,który współpracuje z nimi mógł zostać uszkodzony,napisz o jakie uszkodzenie chodzi?
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 8606
Zdjęcia: 3
Miejscowość: Z prawdy :)

17 Lis 2009, 22:00

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: dobre :mrgreen:
mam takie pytanie gdzie masz silnik i czy wiesz co to są świece żarowe i jak działają :wink:
przez zahaczenie kołem o murek nie ma szans na uszkodzenie świec żarowych :mrgreen: a jak ktoś to umie wmówić klientowi to go zatrudnie jako sprzedawce :mrgreen: :mrgreen:
Panowie!! Co JEST!! Ciśnienie mi spada! ;)
pocieszny
Forumowicz VIP
 
Posty: 6650
Zdjęcia: 1
Miejscowość: z błota ;)

17 Lis 2009, 22:22

Nie ma takiej fizycznej możliwości.
Kubuch
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 2671
Miejscowość: Matplaneta
Przebieg/rok: 20tys. km
Auto: Fiesta MK7 FL / Mini One
Silnik: 1,0 100 KM/1,6 90 KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2013

17 Lis 2009, 22:30

Dzięki za odpowiedzi ;)
Tak jak myślałąm że to jest nie możliwe. Ale facet musiał być mądrzejszy bo tak mu ktoś powiedział...
A propos uszkodzenia , zapewno ciężko to stwierdzić po opisie ale może jednak , ktoś będzie wiedział o co chodzi. Przy hamowaniu i ostrych skrętach kontrolka od świec wariuję , i hałasuje jakby jakieś zwarcie było i jakby pod deską rozdzielcza latał kawałek plastiku... Przy odpalaniu w sumie nie ma większych problemów od kąd tak się dzieje...
Paula
minimalina
Nowicjusz
 
Posty: 3
Miejscowość: Wrocław

17 Lis 2009, 22:36

masa na zegarach to 1 podejrzany, alternator to 2
autko nie było przypadkiem po delikatnym strzale i wystrzeleniu poduszek?
Panowie!! Co JEST!! Ciśnienie mi spada! ;)
pocieszny
Forumowicz VIP
 
Posty: 6650
Zdjęcia: 1
Miejscowość: z błota ;)

18 Lis 2009, 15:43

Pocieszny , nie. Jedyna rzecz to uderzenie tą nieszczęsną felgą o murek.
Paula
minimalina
Nowicjusz
 
Posty: 3
Miejscowość: Wrocław

18 Lis 2009, 18:52

:mrgreen: Minimalina widziałaś te szydercze :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: u góry?!Widzisz od wstrząsu coś odleciało pod deską rozdzielczą,nie lubię pisać głupot,czasami od niewinnego nagłego wstrząsu powstają pewne uszkodzenia ,które ujawniają się po jakim czasie,jakie to uszkodzenia?!Koledzy lepiej wiedzą to napiszą!Tak od tego uderzenia coś się uszkodziło ,mechanik ma rację,to jest dobry mechanik ,powiedz mu ,że ma szacunek od forumowicza,bo niewielu mechaników by postawiło taką diagnozę! :wink: Samo uszkodzenie fizyczne świec możliwe nie jest ale jeśli coś odleci lub wyleci nie będą działać lub coś innego,nie ma reguły.Moja rada,uważaj na przyszłość gdyż od takiego niby niewinnego uderzenia mogą powstać uszkodzenia ukryte,niewidoczne! :wink:

[ Dodano: Czw Lis 19, 2009 22:21 ]
Przecież coś z energią musi się stać nim ulegnie rozproszeniu,takie uderzenia karoserią są bardzo niebezpieczne dla podzespołów auta(czasami pęknie szyba),może się stać coś niedobrego ale wcale nie musi,uważajcie także przy przejeżdżaniu przez leżącego policjanta,niebawem na piszę post na ten temat.
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 8606
Zdjęcia: 3
Miejscowość: Z prawdy :)