Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu jest najczęstszą przyczyną wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym z winy kierujących. Wielu kierowców uznaje, że odpowiednia prędkość to taka, którą na danym odcinku dopuszczają przepisy, ale w rzeczywistości należy wziąć pod uwagę również warunki atmosferyczne, natężenie ruchu drogowego, stan nawierzchni, masę i rozmiar użytkowanego pojazdu czy własną dyspozycję i umiejętności.
Czy jeżeli na danym odcinku maksymalna dozwolona prędkość wynosi 70 km/h, to właśnie tyle powinien pokazywać nasz licznik? Niekoniecznie. Kierowca ma obowiązek przestrzegać przepisów drogowych, ale jednocześnie zachować zdrowy rozsądek i dostosować prędkość do panujących warunków. Nieprzestrzeganie tej zasady przez kierowców w 2019 r. przyczyniło się do śmierci aż 770 osób – to ponad 1/3 wszystkich ofiar śmiertelnych wypadków drogowych z winy kierujących pojazdami(1). Niebezpieczna pogoda Bardzo ważne jest dostosowanie prędkości do panujących warunków atmosferycznych. Wilgotna, śliska nawierzchnia czy widoczność ograniczona z powodu mgły lub deszczu powinna skłonić każdego kierowcę do zdjęcia nogi z gazu. W przeciwnym razie kierujący może zbyt późno zareagować na nagłe zagrożenie na drodze.
Duży ruch? Nie szarżuj! Rozwinięcie prędkości dopuszczonej przez przepisy może uniemożliwiać również duże natężenie ruchu. Z tego powodu na autostradzie w niektórych sytuacjach nie będzie można jechać z prędkością 140 km/h. Jeżeli miałoby to prowadzić do niezachowania bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu lub niebezpiecznego wyprzedzania, zdecydowanie lepiej zdjąć nogę z gazu.
Droga drodze nierówna… Kierowca powinien zwracać również uwagę na stan nawierzchni, a także kształt drogi. Koleiny czy ostry zakręt to znak, że należy zwolnić. Uważać trzeba też na wąskiej drodze, gdy istnieje ryzyko, że będzie nam trudno minąć się z samochodem jadącym z naprzeciwka.
Czym jedziesz? Nie każdym pojazdem możemy poruszać się równie szybko. Im większy i cięższy pojazd, tym większą ostrożność należy zachować. Latem wiele osób przemieszcza się kamperami, przewozi na dachu rowery czy po prostu prowadzi samochód obciążony bagażami. W takiej sytuacji dobierając prędkość, trzeba pamiętać o wydłużeniu naszej drogi hamowania i gorszych właściwościach aerodynamicznych pojazdu.
Osobista dyspozycja kierowcy Każdorazowo przed ruszeniem w drogę kierowca powinien ocenić, czy jest w stanie prowadzić samochód. Czynniki ryzyka to np. choroba czy przyjmowanie niektórych leków. Czasem z konieczności prowadzimy samochód, na przykład będąc pod wpływem silnych emocji czy zmęczeni upalnym dniem. W takiej sytuacji prędkość, z którą się poruszamy, powinna uwzględniać nasze słabsze samopoczucie. Nie należy również przeceniać swoich umiejętności – kierowcy z małym doświadczeniem lub ci, którzy usiedli za kierownicą po długiej przerwie, powinni zachować szczególną ostrożność.
Zbyt wolno – też źle Jednocześnie należy pamiętać, że prędkość, z jaką się poruszamy, nie powinna znacząco odbiegać od dozwolonej na danym odcinku, jeżeli nie występują jakieś szczególne okoliczności, które by to uzasadniały. W przeciwnym razie możemy wpływać na zaburzenie płynności ruchu oraz skłaniać innych kierujących do ryzykownego wyprzedzania czy bardziej agresywnej jazdy.
źródło: (1) policja.pl; Szkoła Bezpiecznej Jazdy Renault | autor: Redakcja
Myślę że każdy kierowca wie o tym że prędkość powinna być dostosowana do warunków panujących na drodze i możliwości samochodu i kierowcy. czytam tu o trudnych warunkach na drodze ale czasem te dobre też są złudne i mogą prowadzić do przeceniania swoich możliwości i przekraczania znacznie prędkości. Chodzi mi po pieką słoneczną pogodę przy której często widać kierowców przekraczających znacznie dozwoloną prędkość.
Nowe samochody mają coraz więcej systemów bezpieczeństwa ale nic tu nie zastąpi zdrowego rozsądku kierowcy one mogą go wspomóc w przypadku problemów i niebezpiecznych sytuacji.
Redakcja napisał(a):Zbyt wolno – też źle
Zgadza się, tamowanie w ten sposób ruchu też nie jest dobre bo stwarza zagrożenie. Jednak ostatnio już kilka razy widziałem sytuację w której kierowcy nie bardzo reagują. Chodzi o roboty czy koszenie trawy na drodze ekspresowej gdzie mamy np. trzy pasy i jeden jest zajęty przez specjalne pojazdy które wykonują tą pracę na końcu jedzie samochód z odpowiednim znakiem i ograniczeniem prędkości do 80km/h i co? Nikt nie zwalnia z tych 120km/h a niektóry jada i więcej. Później okazuje się że ktoś wjechał w drogowców. Piszę o tym bo zawsze jak jest tak sytuacja to to co opisałem powtarza się i nikt nie zdejmuje nogi z gazu.
Dokładnie, jest wiele takich sytuacji, roboty drogowe, ograniczenie do 70 a mnie wszyscy wyprzedzają Ludzie sobie myślą a co mi tam. Taka mentalność. Będą tak jeździć do pierwszego wypadku.
10 najbezpieczniejszych samochodów - te modele koniecznie sprawdź! Przy podejmowaniu decyzji o zakupie nowego samochodu pod uwagę brane są różne kryteria. Cena, wyposażenie, opinia o marce są ważne, jednak często wpływ na ostateczną decyzję ma ocena bezpieczeństwa. Dzięki nowoczesnym ...
Samochody Lexusa – dzieła mistrzów Samochody z wyczynowej linii F Lexusa odznaczają się nie tylko wysokimi osiągami i bardzo dobrymi własnościami jezdnymi – podobnie jak wszystkie modele japońskiej marki premium słyną z niezawodności i doskonałej jakości ...
Drogi użytkowniku, aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepszej jakości treści którymi możesz być zainteresowany powinieneś przejść do ustawień prywatności i tam skonfigurować swoje zgody w celu dopasowania treści marketingowych do Twojego zachowania. Pamiętaj! Dzięki reklamom możemy finansować rozwój naszej strony, a Ty w zamian otrzymujesz do niej bezpłatny dostęp.