Hmm, najlepsze jest to, że ostatnio zaobserwowałem taki przypadek :
Jest zimno, odpalam samochód, ruszam bez włączonych świateł, przejadę 10- 5 metrów, jest ok, działa wszystko, oprócz lusterek które padły i nie dają znaku życia, włączam światła - OK, nadal bez lusterek.
Natomiast w momencie, gdy zrobię to zaraz po odpaleniu samochodu - zegary lecą w dół, reset licznika, nie działa ogrzewanie, nadal nie działają lusterka, a ogrzewanie włącza się po 10 - 15 minutach jazdy :/ . Sprawdziłem bezpieczniki, żaden nie jest popalony.
Czy powyższe zachowanie nie wygląda na zimne luty ?.
Jutro spróbuję sam dokonać analizy, jeżeli to nie pomoże odwiozę do elektyka i napiszę jaki był efekt.
Mam też kolejne pytanie, czy testowaliście może allegrowe TECH2 ? Opłaca się to kupować ?
Pozdrawiam, thx za odpowiedź
![Smile :)]()