Opony wielosezonowe

20 Lis 2015, 12:31

Siema
Chcę poznać Waszą opinię nt. opon wielosezonowych.
Co sądzicie o nich i czy warto, bo jest to jednak większy wydatek jednorazowy?
Borys85
Nowicjusz
 
Posty: 9
Prawo jazdy: 01 10 2005
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: Vv Passat
Silnik: 1.9 TDI
Paliwo: Diesel
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2006

20 Lis 2015, 18:07

Wszystko zależy od tego gdzie głównie użytkujesz samochód.
Kacper
Forumowicz VIP
 
Posty: 6842
Zdjęcia: 3348
Miejscowość: Warszawa - okolice
Prawo jazdy: 14 09 1997
Auto: Volvo S40
Silnik: 2.0 140KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1999

20 Lis 2015, 20:00

Moim zdaniem czy się jeździ dużo czy mało lepiej mieć dwa komplety. Ja mam letnie Kormorana, zimówki V 905 Yokohamy. Jeździ się bardzo fajnie i bezpiecznie. Tak na prawdę dwa razy w roku kupić można, przecież i tak jeździ się kilka sezonów a nie jeden.
Pyreks
Początkujący
 
Posty: 132
Przebieg/rok: 40tys. km
Auto: Fiat Punto
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback

21 Lis 2015, 09:16

Pyreks napisał(a):lepiej mieć dwa komplety

Też tak uważam. Opony kupujemy przynajmniej na trzy sezony, bezpieczeństwo jednak większe niż na wielosezonówkach.
ArteK
Forum Samochodowe
 
Posty: 5297
Zdjęcia: 11483
Miejscowość: Warszawa
Prawo jazdy: 12 12 1996
Przebieg/rok: 15tys. km
Auto: Toyota Auris TS Hybrid, Yaris
Silnik: 1.8 Hybrid, 1.3 VVTi
Paliwo: Hybryda
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2016

23 Lis 2015, 12:59

Akurat w moim przypadku opony całoroczne kompletnie się nie sprawdziły i jeżeli miałbym polecać,to mimo wszystko lepiej jest zainwestować w dwa nowe komplety opon: zimowych i letnich,bez względu na to czy jeździsz po mieście czy na trasie.
Dabtuner
Aktywny
 
Posty: 295

26 Lis 2015, 13:56

Właściwie decyzja zapadła i wymieniłem na zimówki.
Chodziło właśnie o to, że stosunkowo mało jeżdżę i głownie po mieście, dlatego pomyślałem, że w perspektywie czasu zaoszczędzę na tym i czas i pieniądze:)
Naczytałem się na forach negatywnych opinij o całorocznych i odpuściłem temat, ale dzięki za pomoc.
Borys85
Nowicjusz
 
Posty: 9
Prawo jazdy: 01 10 2005
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: Vv Passat
Silnik: 1.9 TDI
Paliwo: Diesel
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2006
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Dlaczego część kierowców nie używa kierunkowskazów?
    Dlaczego część kierowców nie używa lub nie zawsze używa kierunkowskazów? Przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych badania wykazały, że najczęściej podawane odpowiedzi to: "nie było na to czasu " (42%) i "z lenistwa ...
    Cyfrowe lusterko wsteczne
    Wprowadzając nowe rozwiązanie technologiczne: cyfrowe lusterko wsteczne dające doskonały obraz, Audi dodatkowo zwiększa bezpieczeństwo jazdy. Rewolucyjna technologia jeszcze pod koniec tego roku znajdzie się w wyposażeniu ...

08 Sty 2016, 14:08

Jak ktoś mało jeździ, to takie wielosezonówki wystarczą w zupełności.
Instat
Początkujący
 
Posty: 152
Prawo jazdy: 17 02 1987
Auto: Citrone C2
Silnik: 1,6
Paliwo: Benzyna + LPG
Rok produkcji: 2001

09 Sty 2016, 12:08

Wszystko zależy od tego, gdzie się tym autem jeździ i w jakich warunkach. Jak ktoś mieszka w rejonie, gdzie co roku jest dużo śniegu i jest większy mróż niż gdzie indziej, to warto mieć dwa komplety opon. Np. Góry, mazury - tam temp jest zawsze niższa, dłużej ta niższa temp. się utrzymuje i jest więcej śniegu i dłużej się utrzymuje, niż np. na Sląsku.
Ja mieszkam w Tychach ( śląsk ) i u nas zima od kilku lat jest naprawdę łagoda. W tym roku śnieg mieliśmy tylko przez dwa dni. Napadało go 3 cm. Najniższa temp w nocy to -15 ( utrzymywała się przez dwie nocki ), a w dzień najniższa to -10 i utrzymywała się 2 bądz 3 dni. I teraz znowu jest już na plusie, a po śniegu nie ma śładu. Oczywiście pisze o drogach, bo na trawnikach gdzie niegdzie troszkę śniegu jeszcze jest, ale już topnieje, bo dziś np. jest 10 na plusie w słońcu, a 4 w cieniu.
Dlatego ja kilka lat temy mając dwa komplety opon na nich jeździłem, ale jak przyszedł czas wymiany, to się zastanawiałem. Postanowiłem na zimówkach objeździć lato i na zimę kupic wielosezonowe. Jednak po tym lecie, te zimówki były jeszcze całkiem ok i jeździłem na nich całą zimę. Potem znowu lato i znowu zima. Tak w sumie to na zimówkach objeździłem 3 lata na okrągło + 4 lata w zimie.
Różnica latem i zimą na tych zimówkach - dla mnie żadna. Auto mam Nubira Kombi z silnikiem 2 litry, 132 KM. Więc takie normalne. Muszę jednak podkreślić, że prędkość max na autostradzie to 100 - 120 km/h. W terenie niezabudowanym to około 80 km/h. Nie jeżdżę więc szybko, a to ma wielkie znaczenie. Ale reasumując, postanowiłem więc kupić wielosezonowe. Przejechałem na nich dwie zimy ( ta jest trzecia ) i dwa lata. I powiem szczerze, że żadnej różnicy nie odczułem. Podkreślam jednak, że należy zwrócić uwagę na warunki, w jakich auto jest użytkowane. Każdy wie, po jakich rejonach jeździ i wie, jakie ma warunki zimowe. I dla bezpieczeństwa swojego i innych należy o tym pamiętać.
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 20285
Zdjęcia: 1212
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000