PEUGEOT boxer 2,8 hdi ciezko pali jak jest zimny

20 Lut 2011, 09:52

Ciezko odpala jak jest zimny kontrolka swiec zarowych zapala sie i gasnie ale trzeba dlugo krecic rozrusznikiem az odpali. Nie moge znalesc swiec zarowych gdzie sa umieszczone?
daareccki
Nowicjusz
 
Posty: 5
Miejscowość: jelenia góra

21 Lut 2011, 10:30

W głowicy pod wtryskiwaczami.
arciasty
Stały forumowicz
 
Posty: 1012
Miejscowość: koluszki

21 Lut 2011, 10:48

możliwe że czujnik temperatury wody jest walnięty. Jest ich dwa o ile sie nie myle, jeden 2 pinowy co daje sygnał na deske, drugi 4 pinowy który odpowiada za grzanie świec, tzn. jak długo mają one grzać. Jak kontrolka zaraz gaśnie po właczeniu zapłonu możliwe że komputer dostaje żły sygnał z tego czujnika na temat temp. wody i grzeje tylko moment.

Jeśli świece nie były wymieniane x lat to warto je sprawdzić, tylko może być kłopot z ich wykręceniem.
tibu1
Początkujący
 
Posty: 164
Miejscowość: kraków
Prawo jazdy: 18 11 2007

21 Lut 2011, 11:28

Kontrolka od swiec gasnie po ok 15sek. Co do swiec zostana sprawdzone ale w tym silniku 2,8hdi tam chyba nie ma swiec zarowych tylko zaplonowa?
daareccki
Nowicjusz
 
Posty: 5
Miejscowość: jelenia góra

21 Lut 2011, 11:38

daareccki napisał(a):Kontrolka od swiec gasnie po ok 15sek. Co do swiec zostana sprawdzone ale w tym silniku 2,8hdi tam chyba nie ma swiec zarowych tylko zaplonowa?


jesli to diesel to sa swiece zarowe. Cienkie długie, na kluczyk najprawdopodobniej 10mm.
jak grzeje i kontrolka swieci sie 15s to moga to byc swiece na 97%
1% - niedochodzi napięcie na świece co można latwo spr.
1% - paliwo z pompy wraca do baku czyli zapowietrza się układ paliwowy
1% - zawory nie trzymają ciśnienie i trzeba długo kręcić aby sie doklepały, mozliwe że znajduje się nagar na nich i przylgnie zaworowe nie dolegaja do siebe
tibu1
Początkujący
 
Posty: 164
Miejscowość: kraków
Prawo jazdy: 18 11 2007

21 Lut 2011, 11:43

Przepraszam mialem na mysli swiece płomieniowa a napisalem zaplonowa :wink:
daareccki
Nowicjusz
 
Posty: 5
Miejscowość: jelenia góra

22 Lut 2011, 16:07

A mógłbyś zrobić jeden manewr. Masz możliwość podłączenia akumulatora na noc pod prostownik? Tzn tak, alby przed próbą odpalenia został trochę wzbudzony, lub miał trochę wyższe napięcie spoczynkowe. Albo np. Wyciągnij akku i na noc do ciepłego pomieszczenia, albo nawet tam małym prądem go ładować.
Chodzi po prostu o sprawdzenia jak silnik zapali na akumulatorze z potężnym kopem.
Może właśnie akumulator, lub linia zasilająca rozrusznik i elektrykę trochę siada? Np. zabrudzone klemy, złe połączenia elektryczne, spadki napięć na nich.

Piszę o tym bo wczoraj rano moje 2,0HDI kręciło a nawet się nie odezwał. Po południu też kręcił , i też nie dał rady. A po podłączeniu kablami z innym autem i chwili podładowania odpalił od strzała.

Może sprawdź tą teorię.
Bałem się i nadal mam obawy co do aut na "F". Jednak HDI rekompensuje te obawy.
karola44-81
Początkujący
 
Posty: 105
Miejscowość: Połaniec