Mam tylko oslone na pasek rozrzadu... dosyc szczelna nie liczac boku ze szczeliną przy alternatorze. Wykreciłem dzisiaj paski od alternatora i od wspomagania kierownicy - zapuściłem silnik i chodził bez pisku, koła paskowe kręciły się dosyć prosto
![Smile :)]()
Obydwa paski są popękane w poprzęk - najgorzej wygląda pasek od pompy wspomagania. Na szczęście nie są to drogie rzeczy. Jeśli chodzi o osłone pasków to od strony koła przy błotniku na samym dole jest tylko taki gumowy chlapacz, aczkolwiek nie zakrywa wszystkiego. Paski są dosyć czyste - ten pisk to raczej woda była. Odginały się na maks. 1cm.
Mam jeszcze jedno pytanie czy środek od alternatora ma się krecić wraz z kołem pasowym zarówno w lewo jak i w prawo? czy działa to na zasadzie "przerzutki" w rowerze w tylnim kole?