04 Wrz 2014, 08:58
Ku przestrodze:
Historia dotyczy Volvo V50 [link do ogłoszenia na Otomoto wygasł]
Raiffeisen Leasing podczas gdy sprawdzałem volvo, które chciałem kupić polecił mi V50 które stoi na ich placu poleasingowym. Auto był cały czas ich własnością udostępnione klientowi na długoterminowy wynajem. Rekomendują. Dosłali raport Dekry, który nie za wiele mówił ale Dekra to Dekra.
Postanowiłem zabrać auto do ASO VOLVO w Łodzi. Lawetą z placu (Raiffeissen ma plac w Rawie Mazowieckiej) co kosztowało mnie 600 pln (mają jednego Pana z którym współpracują i który nie zciągnie auta z lawety jak się mu nie zapłaci - powinno mi to dać do myślenia...)
W ASO wyszło że auto było całe malowane (łącznie z dachem !!), miało wymieniany silnik (na początku się nawet ucieszyłem) a w tym nowym w marcu tego roku wymieniano już uszczelkę pod głowicą + auto miało podczas przeglądu minimalną ilość płynu chłodniczego w silniku...
Także niby Raiffeissen a efekt jakbym pojechał na przegląd z autem od jakiegoś handlarzyny...
Przestrzegam wszystkich bo mają na placu kilka Volvo i bardzo dużo innych aut.