Witam. Od dwóch lat jestem posiadaczką Seata Arosy 1,7 SDI z 2000r. Bardzo fajne, miejskie a przede wszystkim ekonomiczne autko. Do tej pory sprawował się idealnie. Wymieniałam jedynie to, co trzeba było czyli filtry, oleje, rozrząd. itp. Nigdy nic mu nie dolegało. W zeszłym miesiącu zaczęła mi świecić
kontrolka od świec. Podłączony pod VAG i problem z czujnikiem - wymieniony. Jednak samochód potem nie chciał odpalić. Diagnoza w warsztacie - pompa paliwa. Wymieniłam pompę paliwa i autko śmigało miesiąc. Dziś podobna sytuacja. Rano na zimnym silniku mygnęła kontrolka świec, po ponownym uruchomieniu zniknęła. Po przejechaniu jakiś 20km podczas jazdy samochód zgasł i już nie chce mi odpalić. Czy wiecie jaka może być przyczyna? Raczej chyba nie pompa paliwa znów.... mechanik twierdzi, że owszem miesiąc temu dał jakiś zamiennik lub regenerowany (koszt 850 zł), a oryginał (1850 zł). Czy może być to prawda i czeka mnie naprawa rzędu 2 tys zł???
![Smutny :(]()