Nie znalazlem miejsc wyciekow ale znalazlem czujnik poziomu plynu. Szwagier jak montowal zbiornik zapomnial go podpiac. Mozliwe ze wyciekakalo przez miejsce gdzie czujnik powinien byc wlozony? Chyba i tak jest juz zepsuty bo caly czas pokazuje ze nie ma plynu nawet po wlozeniu ale to nie problem. Przejechalem sie kawalek i nie zauwazylem zeby cos ubywalo. A z tym check enginem czy moze byc to tak ze
kontrolka co jakis czas bedzie sie zaswiecala mimo ustania problemu dopoki nie wykasujemy bledu?