Witam!! Nadal poszukuję jakiegoś auta dostawczego. Jak już wcześniej pisałem wybieram między:
-Mercedes Sprinter silnik 130KM lub 160KM(2.7CDI)
-Volkswagen LT 109KM lub któryś z silników 2.8TD
-Renault Master jest już w ostateczności. Niby dużo bdb opini, tańszy, młodszy, mniejsze koszta eksploatacji i nie rdzewieje, ale to Reanult
![Razz :P]()
Jakoś mnie do siebie nie przekonuje.
Chciałbym was się poradzić którego z tych 3, a w sumie 2 wybrać
![Razz :P]()
Niby LT i sprinter to prawie to samo.
Mam na oku fajnego Sprintera 2.7cdi z 2002r.(właścicielem był chinczyk, który miał chińską restauracje) z klimatyzacją, pompowany fotel, oryginalny przebieg potwierdzony przez Dekre 144tyś(chyba tego się nie podrabia).Auto bardzo zadbane w środku, na pace również( z zewnątrz autko troszkę stało i jest do polerki bedzie wtedy lśniło, z tyłu mam dwie małe rdzewki na dole na tylnych drzwiach, z przodu na podszybiu również 2malutki kropki.
Auto jest po kolizji. Ma wymieniony zderzak, gril, lampy z przodu, malowaną maskę błotnik prawy i drzwi. Jeszcze nie widziałem zdjęcia, które miał zrobione gdy był uszkodzony, ale właściciel twierdzi, że nie było to nic poważnego. Cena to 29tyś. może będzie 28,5tyś. Sam nie wiem co o tym myśleć. Niby mało pieniędzy, ale dużo
![Razz :P]()
Autko po kolizji, ale może to lepsze niż pordzewiałek. Silnik idealny mały przebieg. Zadbany w środku itd.
Co o tym myślicie? Brać czy szukać innego?
2.7cdi(c o tym silniku myślicie), przebieg klima, pompowany fotel i to jak jest zadbany to jest na + tylko nie wiem jak cena i czy bardzo się przejmować tym wypadkiem/kolizją?