Cześć!Mój problem polega na tym, że wracałem wczoraj z trasy i jakieś 5 kilometrów od domu podniosła mi się temperatura (podnisła się na podziałce do piątej z sześciu kresek) więc zjechałem na bok, podniosłem maskę i zauważyłem, że zagotowała się woda. poczekałem jakieś 10 minut aż temperatura trochę opadła i pojechałem dalej, w czasie jezdy temperatura podniosła znów, ale nieprzekraczała piątej kreski i
kontrolka się niezapalała. Acha i jeszcze jedno po tej dziesięcio minutowej przerwie ogrzewanie przestało grzać, dmuchawa dmuchała zimnym powietrzem. Po przyjeździe do domu znajomy powiedział mi żebym sprawdził, czy na włączonym silniku twardnieją przewody chłodnicze. Sprawdziłem i nie twardnieją, dolałem też wody i zmieściło mi się tylko jakieś 400ml.
Czy ktoś mógłby mi doradzić gdzie szukać przyczyny