05 Sty 2017, 13:34
Mam Seata Ibizę 1.9 SDI rocznik 2001.
Odkąd zaczęła się zima i ujemne temperatury mam problem z przednimi drzwiami. Pilot działa normalnie. Wystarczy, że jest -1 stopni i pociągając za klamkę nie mogę otworzyć drzwi. Wsiadam przez tylne drzwi, odpalam auto i dopiero, gdy się zagrzeje, mogę otworzyć drzwi przednie. Uszczelki mam nasmarowanie i to nie z nimi jest problem. Wycieram całą wodę, która gromadzi się przy uszczelkach i na drzwiach w tych miejscach, ale wystarczy, że w nocy jest ujemna temp. i następnego dnia ten sam problem - drzwi przymarzają.
W końcu kupiłem pokrowiec na auto. Po ściągnięciu pokrowca otwieram przednie drzwi już normalnie, bez kłopotu. Problem zaczyna się, gdy chcę je zamknąć - nie mogę! Ten rygiel, który odpowiada za otwieranie i zamykanie drzwi opada i nie pozwala ich zamknąć. Udaje mi się jedynie nacisnąć płaskim śrubokrętem na taki ząbek(?) i minimalnie podnieść ten rygiel, ale to wciąż za mało by domknąć drzwi. Dodam, że zamek był psikany odmrażaczem, reaxem. Byłem nawet u mechanika, który rozebrał zamek, wyczyścił z kurzu, całego syfu, który się tam nagromadził. Z linką chyba wszystko w porządku, bo inaczej mechanik chyba powiedziałby, że to przez linkę tak działa rygiel?
Problem dalej występuje. Jest jakiś sposób, by to rozwiązać?