13 Lip 2012, 21:54
Witam. Dziś jadąc autem pomyślałem, ze rozpędzę go od 0 do max na pierwszym biegu.
Wcisnąłem do podłogi sprzęgło i gaz oraz wrzuciłem jeden. Zdjąłem z sprzęgła nogę i zaczęliśmy drzeć 70km/h. następnie chciałem wrzucić kolejny bieg, ale już nie znalazłem.
Po prostu biorąc drążek do dołu w lewo nie mogłem wrzucić biegu. Jakby go tam nie było. Wszystko chodziło luźno. Po prostu pogubiło biegi. Dopiero po pewnym czasie zacząłem do wszystkiego dochodzić. Znalazłem 1, wsteczny i 3. Były bardzo wysoko, tak, że ledwo co wrzucałem. Musiałem wdusić drążek do samej góry, aż dotykał plastiku który obudowywał drążek. To samo z 3.
Nie mówię już o 2 i 4 bo ich nie dało rady już wyszukać na dole. Co najwyżej zrzucałem sobie na luz biorąc drążek z 1 albo z 3 na max w dół do samego obudowania skrzyni.
Pomoże ktoś? Może to być linka zerwana, czy coś innego jak np. zerwane zęby z przekładni?