Mówię o tym co widziałem na własne oczy.
A w razie czego jeśli kolega sobie życzy to mogę po korzystnej cenie opylić komplet fabrycznych stalowych felg z ET +45 do lekkiego odnowienia. Zalegają mi w garażu i tylko miejsce zajmują. Mam też nieco przechodzone łysawe ateki BFG w rozmiarze 235/75/15... Też do opchnięcia.
[ Dodano: 15 Wrzesień 2010, 23:07 ]marksman napisał(a):.Dzwoniłem do pana Burzymowskiego za sprężyny bez montażu chciał 500zł,a Ironmany znalazłem za komplet ok 1000 zł,(wydaję mi się że warto dołożyć tę różnicę-może się mylę),a tyle mogę przełknąć dla rozmiaru 235x75r15 , myślałem założyć je bez zmiany amorków(znajomy który ma kijankę twierdzi że tak się da).A jeśli miały by tylko wystawać to zawsze można dołożyć gumowe poszerzenia nadkoli.
Pozdrawiam wszystkich
Znam z autopsji sprężyny p. Burzymowskiego zamontowane w kijance kolegi. Wyjątkowo solidna robota - kijanka na samym zawiasie poszła jakieś 5 cm w górę. Prawdę mówiąc to przymierzam się do tych sprężyn, ale tylko na przód. I interesuje mnie lift rzędu 3 cm. Powyżej 5cm reszta elementów zawieszenia doznaje przedwczesnego zgonu. A cena jest spoko. Z tego co pamiętam to kumpel 3 lata temu płacił 8 stów za komplet na przód i tył. I z tego co pamiętam to cena obejmowała też montaż.
Wyższe sprężyny da się wstawić bez zmiany amortyzatorów, ale...
- przód będzie pracował w miarę poprawnie;
- tył nie będzie robił, bo fabryczne amorki będą za krótkie i przy wykrzyżu - czy też na głębszych wybojach po prostu to usłyszysz - amor będzie robił za ogranicznik skoku mostu (a to dobre dla niego nie jest). Z kolei wydłużenie amortyzatora (ja tak mam) też nie jest za dobrym rozwiązaniem - amorek ma za dużą długość minimalną... Jedynym sensownym rozwiązaniem jest przespawanie dolnego mocowania amora w górę o wartość liftu.