10 Lis 2008, 10:56
witam. proszę o pomoc, mam wrazenie że mechanik obciąża mnie dodatkowymi kosztami za rzekome usterki w aucie, które moim zdanie są po prostu jego sprawką. oddałam auto do warsztatu na umówioną wcześniej wymianę paska rozrządu, po jakiejś godzinie mechanik poinformował mnie że uszkodzone jest koło od wału korbowego i doliczył kolejną 100 za nowy element. sytuacja zdźiwiła mnie bo mechanik zgonił winę na poprzednika, który jego zdaniem uszkodzil je przy poprzedniej wymianie rozrządu. dziwi mnie tylko fakt ze na tym uszkodzonym kole jeździłam ok 2 lat. Czy mechanik próbuje mnie oszukać? proszę o pomoc. dodam tylko ze wymiana rozrządu odbyła sie nie tylko i wyłącznie ze względu na przebieg.