REKLAMA

Forum samochodów hybrydowych, elektrycznych i konwencjonalnych
Wszystko zależy od stylu jazdy, myślę że przy dynamicznej jeździe może się okazać że V6 spali mniej paliwa natomiast na trasie przy jednostajnej jeździe będzie odwrotnie.Kordyt napisał(a):Teoretycznie tyle wiem, że jednostka V6 wolnossąca ma większe spalanie od jednostki turbodoładowanej o mniejszej pojemności i tej samej mocy.
Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie ale dlaczego V6 są uciążliwe w serwisie? Jeżeli mówimy o silnikach bez doładowania myślę że sprawdzona konstrukcja V6 przeżyje nie jeden silnik R4 turbodoładowany. Starsze silniki benzynowe V6 potrafiły być praktycznie bezobsługowe.Kordyt napisał(a):Jak jest ze stopniem skomplikowania ?Naprawy którego są droższe ? W jednych źródłach piszą, że V6-stki są uciążliwe w serwisie i naprawie w innych że te wysilone jednostki. Która jednostka jest bardziej awaryjna ?
Myślę, że byłby problem ze znalezieniem takiego silnika bez doładowania w nowym samochodzie w obecnym czasie.Kordyt napisał(a):Czy są jeszcze produkowane jakieś samochodu z wolnossącymi jednostkami V6 o wtrysku wielopunktowym czy wszystko to już odeszło do lamusa ?
Kordyt napisał(a):Teoretycznie tyle wiem, że jednostka V6 wolnossąca ma większe spalanie od jednostki turbodoładowanej o mniejszej pojemności i tej samej mocy.
Kordyt napisał(a):Naprawy którego są droższe ? W jednych źródłach piszą, że V6-stki są uciążliwe w serwisie i naprawie w innych że te wysilone jednostki. Która jednostka jest bardziej awaryjna ?