12 Sty 2014, 19:10
Podczas jazdy samochodem zauważyłem że podświetlenie pod zegarami delikatnie pulsuje, docisnąłem wszystkie kable i podświetlenie zegarów zaczęło działać już stabilnie. Ale dzisiaj wziąłem multimetr i zmierzyłem napięcie na akumulatorze. Na wyłączonym silniku 12,9V, a na włączonym silniku 14,9V (niezależnie od obrotów - sprawdzałem na 1000, 2000 i 3000 rpm).
Wydaje mi się że 14,9V to trochę za dużo. Niestety nie znam się specjalnie na elektronice, a na chwile obecną potrzebuje samochodu i zanim będę mógł zawitać u mojego mechanika muszę przejechać jakieś 150 km. W związku z tym mam kilka pytań:
1. Jak szybko uszkadza się akumulator przy takim napięciu?
2. Czy powodem tej usterki może być coś innego niż regulator napięcia alternatora?
Z góry dziękuje za odpowiedź.