Tez biorę pod uwagę kupno demówki. Brzmi fajnie-auto roczne czy półroczne, kilkanaście tys przebiegu a kilka tys zł tansze niz zupelnie nowe. Tylko teraz pomyśl że codzinnie wsiada do auta kilku klientów, krótka trasa, czesto na zimno i do razu pedał w podłoge bo kazdy chce sprawdzic mozliwosci auta, sam mialem kilka jazd testowych wiec wiem jak to jest. Do tego takim autem jezdza kierownicy czy pracownicy salonu, wiec nie musze chyba mówic jak oni te auta "testują". wydaje mi sie ze beznyna moze jeszcze tak nie odczuje ale demówke w dieslu bym osobiscie odpuscił. Ja rozwazam kupno nowego/demowki/2-3letniej uzywki i stwierdzilem ze najlepiej kupic nowy ale z wyprzedazy rocznika-zaoszczedzisz ok 5-nawet 13 tys zł, wiec tyle co na demowce, a jak uzywka to do 3lat z nieduzym przebiegiem, wiecej zaoszczedzisz czy tam zyskasz na wiekszym silniku i wyposazeniu a auto jak dobrze poszukasz tez bedzie prawie jak nowe
![Uśmiechnięty :)]()