21 Maj 2008, 12:28
To nic dziwnego. Obecnie jeżeli np. złapie Cie policja i da 10 pkt, a masz już 18 pkt, to złudnym ratunkiem jest nieprzyjmowanie mandatu. Policja wtedy nie może nałożyć na Ciebie pkt i wszystko odracza się do sprawy sądowej. Jeżeli Sąd przychyli się do zdania policji (a nalezy się spodziewać, że tak będzie), to pkt są nakładane od dnia nie wyroku sądowego, ale od dnia popełnienia wykroczenia. Jeżeli zatem po 3 miesiącach jest sprawa i sąd uzna, że w marcu policjant miał rację, że chciał nałożyć 10 pkt, to tracisz prawko od marca (tylko, że fizycznie dopiero w maju).
Przez jakiś czas panowała opinia, że jak ma się mało pkt do zabrania prawka, to mandatu można nie przyjąć, sprawa w sądzie będzie za np. 3 miesiące i w tym czasie zejdą wcześniejsze pkt. Tak, że jak sąd po 3 miesiącach przyzna te 10 pkt to i tak razem nie będzie 24 pkt.
Niestety tak nie ma. Proponuję nogę z gazu.