28 Lis 2014, 20:20
Po co to oburzenie. Po prostu ludzie którzy się znają i mają pojęcie jak to wszystko wygląda, chcą Cie naprowadzić. A nawet nie tyle co naprowadzić, a wyrwać Cie z tego w co wierzą Polacy.
Większość uważa, że auta młodsze i z mniejszym przebiegiem są lepsze. Po części to prawda, ale nie do końca. Auto starsze o np. 2 lata i o przebiegu większym o 40tyś może być w znacznie lepszym stanie niż to młodsze i z mniejszym przebiegiem. Po prostu chodzi o to jak ktoś o to auto dbał.
Na przebieg nie patrz, bo były już przypadki, gdy auto było sprzedawane przez ASO czy dilera, z kręconym przebiegiem, po jakiś naprawach blacharskich. Oczywiście nikt się nie przyznawał. Dlatego na to nie patrz.
Wg. mnie warto też zjeść z rocznika np. o rok lub 2 i kupić auto w lepszym stanie. Mimo tego iż jest starsze. Chyba wolisz kupić auto które będzie np z 2007r. z przebiegiem 140tyś (duże prawdopodobieństwo, że prawdziwy) w super stanie, widać, że ktoś dbał. Czy auto z 2008r. z przebiegiem 70tyś (tez podobno potwierdzony) i w znacznie gorszym stanie. Wchodzisz i widzisz, że jest gorsze.
Zakładasz sobie jakie auto chcesz kupić, sprawdzasz czy Cie stać na nie w dobrym stanie. potem szukasz, jak trafi się rok starsze, ale w dobrym stanie to warto kupić.
Czasami na aukcjach można spotkać auta które mają zrobione w 2-4 lata ponad 300tyś km. Głównie są to większe auta, które na "na trasy". Z tego co widzę to Twoje typy się do tych aut zaliczają. Po prostu jak kogoś stać na nowe auto czy 2-latka z tego segmentu to te auto robi kilometry.
Naturalnie można trafić na auto które będzie miało mały przebieg (prawdziwy), ale automatycznie cena auta zadbanego będzie wyższa od większości z tego roku i podobnym wyposażeniem.