Zadzwoniłem rano do gościa i mówię że o 9 wyjade wiec ok 12 bede ze spokojem bo miałem prawie 200km do niego on mówi że ok itd.
Przyjezdzam na miejsce dzwonie do goscia raz, drugi nie odbiera dzwonie trzeci i poczta
Przejchałem prawie 400 km po to żeby ojciec zaplił sobie fajke w Koninie i pojechaliśmy do chaty
[link do oferty na Olx wygasł]Stoi w mojej miejscowosci co mowicie?
Nie za tanio?