Auto do 6 tys. (70 trasa/30 miasto). Audi 80 ?

09 Mar 2016, 15:38

A może Citroen Xsara 1.6 16v 110KM? Lepsze blachy niż w Toyocie, większy komfort niż w Audi 80, szansa na znalezienie egzemplarza z polskiego salonu, no i w tej kasie powinna być w lepszym stanie niż Toyotka.
łysy
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 2759
Zdjęcia: 2
Prawo jazdy: 12 09 2001
Auto: VW Golf VII
Silnik: 1.4 TSI 150KM
Paliwo: Benzyna

09 Mar 2016, 16:23

Zobacz też na Renault Megane i Lagunę.
[link do oferty na Olx wygasł]
[link do oferty na Olx wygasł]
linki przykładowe.
Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
Barol
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 38411
Zdjęcia: 0
Miejscowość: Górny Śląsk
Auto: VW Golf VI
Silnik: 1.4 TSI 122KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2012

09 Mar 2016, 17:10

szybki napisał(a):
Więc pkc zacznij od przeczytania tematu :

A ty jak zawsze masz problemy z czytaniem, ze zrozumieniem. No i polecam ten fragment pierwszego postu autora.
Szukam samochodu z dobrą blachą, gdyż jednego zgnilaka już mam i cenię sobie ocynkowaną blachę.

No i tak pisałem 80 nie jest bezpiecznym samochodem, ale powtarzam pytanie- w którym miejscu E11 jest bezpiecznym samochodem?
Że większość egzemplarzy to śmiecie, to też prawda w przypadku 80, tylko, ze w przypadku E11 jest dokładnie tak samo. A na dodatek tych aut jest mniej do sprzedania niż 80...
Co do ocynku w 80. Mogę załatwić oględziny podwozia w 25 letniej 80 kolegi, która ma fabryczną konserwacje(a był walony z każdej możliwej strony) i 18 letniego Avensisa mojego teścia, który był już konserwowany. Na przykładzie tych aut widać doskonale różnice między Toyotą, a Audi w w kwestii blach i zabezpieczenia.

A jak autor tematu bierze jednak pod uwagę auta z tendencją do gnicia, to polecam Mazde 323 BJ. Blachę ma do niczego, ale mechanicznie samochód jest trwały. Pod względem prowadzenia bije na głowę E11, jest też dużo bardziej przestronny. Jeśli kupisz samochód, który nie jest przegnity z każdej możliwej strony i zainwestujesz w konserwacje to te 3/4 lata jakoś wytrzyma.
pkc
Zaawansowany
 
Posty: 715
Prawo jazdy: 10 08 2004
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: BMW E36 Audi A4 B8
Silnik: 328i 2.0TFSI

09 Mar 2016, 17:40

Ja tam jeździłem dwoma 80tkami oraz wożono mnie kilkoma i wg mnie ten samochód to książkowy przykład ile można przepłacać za znaczek OOOO w PL.
To auto ani nie chce jechać i nie posiada hamulców tylko zwalniacze. Wnętrze archaiczne i mało przestronne. Dodatkowo auta są w takim stanie technicznym, że nawet ich pancerność nie pomaga. Miałem wtedy Accenta też bez rdzy na podwoziu (choć trzeba przyznać, że rdzewieją w większości nadkola czy progi) i przy podobnym poziomie bezpieczeństwa przyśpieszał jak 2,0 w Audi i palił prawie 2x mniej. Hamulce to były żyleta w porównaniu do niego, miał równie tanie części i się nie psuł...

Ogólnie kolega z pracy miał też 80tkę i jego ojciec również - po prostu nie znali się na samochodach. Kupił Skodę Octavię 1,8, która jakaś szczególna nie jest w tych kwestiach, które opisałem ale nawet on zauważył, że 80tka to archaizm lecący na legendzie ocynku...
dzida
Forumowicz VIP
Awatar użytkownika
 
Posty: 15174
Zdjęcia: 455
Miejscowość: Biłgoraj
Prawo jazdy: 05 05 2008
Auto: Honda Civic VIII
Silnik: 1.8
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2010

09 Mar 2016, 19:30

Otóż dzisiaj byłem obejrzeć Audi 80, żeby kompletnie się zdecydować. Odpada ten samochód. Samochód nie był na sprzedaż, ale poprosiłem sąsiada, czy da się przejechać i ogólnie zajrzeć do samochodu. Ma go od nowości, wszystko robione w ASO. Ogólnie samochód zadbany i jeździ nim tylko w niedziele do kościoła i czasami na zakupy a tak to tłucze swojego paska b4. I powiem tak, blacha nietknięta przez rdzę, trzeba przyznać, że Audi się postarało, ale jeśli chodzi o wnętrze, to nijak mi się to podoba. Prowadzenie tak samo cienko, silnik jeszcze jak Cie mogę (2.0). Ale sąsiad powiedział ile to pali, to już w ogóle odpuściłem. Nie stać mnie na taki samochód. Mazda 323 odpada tak samo, bo jeździłem przez jakiś czas, bo moja dziewczyna miała. Nie podoba mi się środek i ogólnie zewnętrzna stylistyka. Jak wiadomo mój budżet to zaledwie 6 tys i nie kupię nie wiadomo czego. Albo kupię samochód gdzie będzie do zrobienia blacharka, albo kupię samochód, gdzie trzeba będzie porobić przy silniku. Samochód będę miał na jakieś 3/4 lata, więc jakoś powinna Toyota wytrzymać, chociaż przedmówca mnie nastraszył, że kupię zardzewiałego trupa, no ale nie ma samochodów idealnych w tej cenie. Ale wóz albo przewóz, trzeba się zdecydować. Dalej jestem za Corollą e11, ale boję się tej rdzy. A polecacie właśnie Megankę ? Jak ten samochód się sprawuje i jakie ma blachy ?
BagnerFahrer
Nowicjusz
 
Posty: 22
Prawo jazdy: 13 04 2014
Auto: Polo III Sedan
Silnik: 1.4
Paliwo: Benzyna

09 Mar 2016, 19:35

A wynajem jakiegoś garażu nie wchodzi w grę?

Megane ma trochę lepszą blachę od Corolli (zwłaszcza modele poliftowe) i nie kupuj z silnikiem 2.0 16V IDE, roczniki 2000-2001, nie mają dobrej opinii.
TFSI
Stały forumowicz
 
Posty: 2214
Auto: Alfa Romeo 156
Silnik: 1.9JTD 115km
Paliwo: Diesel
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2003
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Najczęściej wybierane samochody przez Polaków
    Rozmaite narodowości wyróżniają się różniącymi się od siebie zwyczajami, tradycjami, ale także nurtami, w które wierzą. Jedni podają sobie rękę na przywitanie, natomiast inni uważają ten sposób ...
    Spadek zarejestrowanych samochodów. Prognoza 2021
    Grudzień 2019 - 555 598 zarejestrowanych samochodów. Prognoza 2020 - delikatny spadek liczby zarejestrowanych pojazdów o DMC do 3,5t po rekordowych wynikach z 2019 roku. Marzec - zamknięcie gospodarki i globalna ...

09 Mar 2016, 19:39

Garaż jest, ale zarezerwowany dla ojca :) Moje pod chmurką jak na razie. Max pojemność to 1.6, jadą jakoś te Meganki z tym silnikiem ? Moim warunkiem nie była tylko blacha, ale też dynamiczny silnik, żeby nie mulił podczas wyprzedzania tira i żeby się dało jechać 140km/h po autostradzie. Myślałem jeszcze nad Honda Civic VI, ale to ponoc rdzewieje jeszcze bardziej od Toyoty... Czy myślicie żeby się zastanowić jeszcze nad Hondą ? Ogólnie rzecz biorąc jestem zainteresowany jakimś Japończykiem.
BagnerFahrer
Nowicjusz
 
Posty: 22
Prawo jazdy: 13 04 2014
Auto: Polo III Sedan
Silnik: 1.4
Paliwo: Benzyna

09 Mar 2016, 19:44

Ten silnik dobrze sobie radzi i nie jest jakimś mułem.
TFSI
Stały forumowicz
 
Posty: 2214
Auto: Alfa Romeo 156
Silnik: 1.9JTD 115km
Paliwo: Diesel
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2003

09 Mar 2016, 19:47

To mam dylemat. Corolla e11/Megane/Honda Civic VI. Co polecacie ? Silnik najlepiej 1.4 ( ale dynamiczny) albo 1.6
BagnerFahrer
Nowicjusz
 
Posty: 22
Prawo jazdy: 13 04 2014
Auto: Polo III Sedan
Silnik: 1.4
Paliwo: Benzyna

09 Mar 2016, 21:02

Najlepiej przejedż się każdym z nich i to co Ci lepiej dopasuje szukaj i kupuj.
Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy.
Barol
Moderator - Jakie auto kupić?
Awatar użytkownika
 
Posty: 38411
Zdjęcia: 0
Miejscowość: Górny Śląsk
Auto: VW Golf VI
Silnik: 1.4 TSI 122KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2012

09 Mar 2016, 21:44

Ogólnie postaram się wyjaśnić dlaczego 80ka jest zacofańcem nie wartym swoich pieniędzy... pominę fakt że w PL robiła furorę gdy zastępowała fiata 125p więc poziom doznań mógł zaskoczyć :D

pkc napisał(a):No i tak pisałem 80 nie jest bezpiecznym samochodem, ale powtarzam pytanie- w którym miejscu E11 jest bezpiecznym samochodem?

A więc... 80ka w crash testach nie uczestniczyła i może dobrze bo znalazłaby się na liście najgorszych aut w historii ncap. Ale testowany był jej następca czyli a4b5 poniósł więcej niż srogą porażkę zajmując jedne z początkowych miejsc trumien drogowych którą wyprzedzały tylko chińskie wynalazki. Oczywiście żeby nie było jej smutno były tez inne auta z DDR :D

Co do corollki to zdobyła pewne 3gwiazdki a kabina miała kształt kabiny a nie naleśnika różnica jest więcej niż kolosalna.
I jeszcze jedna ciekawostka ale pewnie pkc powie że to sciema i... w Szczecinie do pracy dyplomowej na jednej z wyższych szkół był zrobiony w miarę profesjonalny test zderzeniowy tico i 80ki przy 50km/h no i tico zostało zniszczone ale biorąc pod uwagę że w 80 pogięły się słupki w kolizji z czymś takim co nie miało homologacji w krajach UE jest więcej niż obciachem.

Link ze zdjęciem kabiny corollki e11
[link do autocentrum.pl wygasł]
Link ze zdjęcie kabiny a4b5
http://www.euroncap.com/en/results/audi/a4/15458


pkc napisał(a):Że większość egzemplarzy to śmiecie, to też prawda w przypadku 80, tylko, ze w przypadku E11 jest dokładnie tak samo. A na dodatek tych aut jest mniej do sprzedania niż 80...
Co do ocynku w 80. Mogę załatwić oględziny podwozia w 25 letniej 80 kolegi, która ma fabryczną konserwacje(a był walony z każdej możliwej strony) i 18 letniego Avensisa mojego teścia, który był już konserwowany. Na przykładzie tych aut widać doskonale różnice między Toyotą, a Audi w w kwestii blach i zabezpieczenia.


Co do rdzy to tojka przegrywa w tym sensie że posiada ogniska korozji które często tworzą się od byle jakich uszkodzeń ale zazwyczaj korozja występuje zawsze w tych samych miejscach. Więc nie ma jej na podłużnicach, nie ma jej od wewnętrznej strony podłogi bagażnika, komory silnika itp. Natomiast bywa bez powodu na rancie szyby (dach) oraz progach przy chlapaczach... reszta tematów to zazwyczaj uszkodzenia powypadkowe oraz ich naprawa.
pkc napisał(a):A jak autor tematu bierze jednak pod uwagę auta z tendencją do gnicia, to polecam Mazde 323 BJ. Blachę ma do niczego, ale mechanicznie samochód jest trwały. Pod względem prowadzenia bije na głowę E11, jest też dużo bardziej przestronny. Jeśli kupisz samochód, który nie jest przegnity z każdej możliwej strony i zainwestujesz w konserwacje to te 3/4 lata jakoś wytrzyma.


Następna sprawa corollka vs mazda nie porównuj tych aut pod względem rdzy ponieważ są dwa różne przypadki gdzie z mazdą tak łatwo Ci nie pójdzie. I to tak naprawdę widać po cenach rynkowych.
Chociaż do jazdy i tak Mazda jest fajniejsza od 80ki i ogólnie należy się jej duży + :mrgreen:

A teraz konkrety techniczne skoro pkc tak uparcie ich nie widzi jak wyników testów zderzeniowych... :naughty:

Corollka e11 w wszystkich latach miała MPI, do tego 16V i DOHC ... a 8Oka pkc niech nam zreferuje :D
No i ciekawe ile palą te arcydzieła techniki BagnerFahrer weź kalkulator i zobacz czy Cię stać a przy okazji zrozumiesz czemu fanboje wieśwagena po styczności z kosmiczną technologią benzynową piali w stronę tdi. :D

Ogólnie jest to przestarzałe auto w kategorii użytkowej nie warte swoich pieniędzy, można je kupić ale bardziej do pieszczenia i doglądania niż do jeżdżenia... :ok:

BagnerFahrer napisał(a):To mam dylemat. Corolla e11/Megane/Honda Civic VI. Co polecacie ? Silnik najlepiej 1.4 ( ale dynamiczny) albo 1.6


Ogólnie jeżeli szukasz czegoś co lepiej jedzie niż wygląda to 1,6 japońskie będzie ok. Jeżeli nie razi Cie zamulanie to brałbym pod uwagę auta z eu.
szybki
Moderator - Tuning
 
Posty: 11054
Prawo jazdy: 19 07 1994
Auto: Toyota
Paliwo: Benzyna
Typ: Sport/Coupe

09 Mar 2016, 22:13

Podobają mi się takie wpisy. Dużo, konkretnie i do rzeczy. Audi już dawno odstawione. Na placu boju została Honda Civic VI, Corolla e11 i Renault Megane I. Ojciec lakiernik a blacharzy ma znajomych w razie czego. Zależy mi na bezawaryjności, niskim spalaniu i żeby miało buta podczas wyprzedzania. Nie zależy mi na wyglądzie. Fura ma jechać a nie wyglądać. Im brzydsza tym lepsza, bo potem zdziwienie, jak nagle jestem przed kimś. Ogolnie nie chce auta dla lansu. Ma być dynamiczne i mało palące, oraz bezawaryjne. Z bajerów jak mowilem, styknie mi klima, abs, wspomaganie, 2x el. szyby, oraz lusterka. Nawet nagłośnienia nie musi być. Jestem z tych niewielu, co nie lubią radia w samochodzie :) Ogolnie chcę jakiegoś Japończyka, ale jak nie znajdę nic sensownego, to chyba meganke wezme, dobrze wyposażona, mniej zajechana no i młodszy rocznik ( tak wiem, nie jeździmy rocznikiem, tylko stanem). Tylko wpadła mi w oko Honda Civic VI w sedanie, ale nie wiem czy za "szóstke" wyhaczę jakąś. Spodobał mi się ten samochód. Wolałbym 3d, ale akurat Civic w Hatchbacku mi się nie podoba.
BagnerFahrer
Nowicjusz
 
Posty: 22
Prawo jazdy: 13 04 2014
Auto: Polo III Sedan
Silnik: 1.4
Paliwo: Benzyna

10 Mar 2016, 15:32

szybki generalnie dyskusja z tobą to strata czasu, bo jeśli dla Ciebie wyznacznikiem bezpieczeństwa jest wynik EURO NCAP sprzed 18 czy 19 lat, to jesteś po prostu śmieszny. Te testy generalnie nie wiele mają wspólnego z realnymi wypadkami na drogach, producenci na dobrą sprawę mogą przygotować tak samochód, aby w próbach przeprowadzonych przez EURO NCAP wypadł dobrze. Mówisz, ze Audi A4 B5 tak źle wypadło w testach zderzeniowych, a nie wypadło gorzej od większości aut, które premierę miały przed 1997 i były w tym roku badane. O dziwo modele, które debiutowały w 1997 roku i później wypadały lepiej z miejsca.
Ale mniejsza o testy EURO NCAP, które w autach x letnich mają małe znaczenie. Akurat byłem i usuwałem skutki wielu wypadków i widziałem jak E11 wypadało w realnych wypadkach drogowych i nie było się czym zachwycać, bo samochód wychodził z tego dużo gorzej niż z testów zderzeniowych. Korozja ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo(ty oczywiście twierdzisz, ze korozja to nie problem, ja wiem co innego), także krótką podsumowując, w przypadku samochodów ponad 15 letnich, bezpieczniejszy będzie ten, który będzie mniej skorodowany i nie złożony z 5 innych(no i nie będzie miał blachy z papieru jak np Tico)

Swoje powiedziałem i myślę, ze nie ma sensu dalej robić burdelu w tym temacie. Autor tematu wie, na co zwrócić uwagę, wiec teraz pozostaje szukać samochodu, którym w tym budżecie będzie wymagał jak najmniejszego wkładu dodatkowego i przetrwa okres, w jakim miał by być użytkowany :)
pkc
Zaawansowany
 
Posty: 715
Prawo jazdy: 10 08 2004
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: BMW E36 Audi A4 B8
Silnik: 328i 2.0TFSI

10 Mar 2016, 18:02

Co do bezpieczeństwa A4 B5 podam przykład z życia - parę lat temu koleś wyprzedał 3 auta, wpadł w poślizg na błocie pośniegowym i uderzył bokiem od strony pasażera w nadjeżdżającego z przeciwka Seata Toledo II. Zginał na miejscu.
I pytanie - jak to może być bezpieczne auto jak koleś zginał na miejscu uderzając drugim bokiem w całą powierzchnię przodu Seata, a silnik wyleciał z karoserii? Dla ścisłości kobitka z Seata złamała nogę.
dzida
Forumowicz VIP
Awatar użytkownika
 
Posty: 15174
Zdjęcia: 455
Miejscowość: Biłgoraj
Prawo jazdy: 05 05 2008
Auto: Honda Civic VIII
Silnik: 1.8
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2010

10 Mar 2016, 18:52

pkc napisał(a):szybki generalnie dyskusja z tobą to strata czasu, bo jeśli dla Ciebie wyznacznikiem bezpieczeństwa jest wynik EURO NCAP sprzed 18 czy 19 lat, to jesteś po prostu śmieszny


pkc czy ja Ci napisałem ze jesteś śmieszny??? Więc po co schodzisz do takiego poziomu rozmowy...

Cały czas coś piszesz że wiesz a jak chodzi o konkrety to okazuje się że powielasz zasłyszane głupoty z netu+własne doświadczenie które zresztą też często bywa zagadkowe...

Więc sprawa wygląda taaak... krytyka NCAP nie dotyczyła samych testów tylko zarzucano tej organizacji że:

- ograniczyła testy zderzeniowe do konkretnych sytuacji których na drodze jest x1000
- stronniczego nadawania punktacji bo np: dwa takie same auta spod innego znaczka zdobywały różna ilość punktów
- sztucznego windowania wymogów


Ale ja patrzę całkowicie na co innego... nie interesuje się punktami, nie interesuje się gwiazdkami ale interesuje się karoserią więc jeżeli karoseria auta znika razem ze słupkami a do tego zgina się w pół to oznacza że konstrukcja auta jest badziewna a kierowca jest miażdżony więc raczej nie ma o czym gadać w kategorii czy coś zadziałało czy nie bo nie ma kabiny...

Więc proszę Ci nie pisz że widziałeś auta powypadkowe i corolla w nich kiepsko wypadała bo to jest w czystej postaci herezja którą udowadniasz że nie bierzesz do siebie żadnej wiedzy motoryzacyjnej która jest inna niż oferta wieśwagen group.

I co ciekawe możesz sobie w necie porównać stare auta jak wypadały w testach i nowsze sprawdzając jakie poczyniono kroki żeby było lepiej... i z jednej strony przekazujesz info ogólne o szkodliwości rdzy a z drugiej strony udajesz że nie widzisz co się dzieje ze starymi autami podczas wypadków... gdzie też są różnice stare i stare i tu niestety 80ka jest skrajną trumną nawet jak na standardy wieśwagenowe co zresztą nie było wielką tajemnicą.

Negujesz fakty a to powoduje że nie docierasz do pewnych informacji więc sprawdź sobie na zdjęciach jak wyszło audi 80 vs tico i nie mów że jest ok.
Poza tym wiedziałbyś też że grupa vw. podjęła mocne kroki w poprawie bezpieczeństwa właśnie po testach ncap ... gdzie nawet wprowadzano zmiany w trakcie produkcji danego modelu...

pkc trudno mi dyskutuje się z osobami których jedynym argumentem jest "bo ja widziałem" i to jeszcze w przypadku kolizji aut...

Ale już ok. masz rację którą nawet autor tematu podsumował...

No i zapomniałeś dodać nam opisu zacności technicznej 80ki...
Zrób to dla nas... :D
szybki
Moderator - Tuning
 
Posty: 11054
Prawo jazdy: 19 07 1994
Auto: Toyota
Paliwo: Benzyna
Typ: Sport/Coupe