Witam mój problem polega na tym ze mam daewoo nexie z 96 r. kupiłem ja dosyc niedawno i wszystko było dobrze przez tydzień rano wstająć auto nie chciało odpalic i juz dzień wczesniej przejechałem 100m do sklepu i też trup , moj wójek (ojczym) który sie na tym zna ,zadeklarował sie ze pomoze mi to zrobic a sam jeździ sobie autem i normalnie go odpala i wciska mi jakies bzdury ;/ moje pytanie jest takie czy mogł coś przestawic by auto porostu nie odpaliło gdy ja próbuje je odpalic??, bo początkowo myslałem ze to brak paliwa bo silnik brzmiał tak jakby juz chciał odpalić ale d..a. Zgóry dziękuje
![Smile :)]()