Auto o zaniżonej wartości= problem z Urzędem Skarbowym??

16 Kwi 2010, 20:59

Kupiłem auto 2 grudnia 2009 zarejestrowane w Polsce i przy zakupie niestety popełniłem błąd bo zgodziłem się na sugestie sprzedającego że na umowie wpiszemy 7000zł i na umowie DOPISALIŚMY iż 'pojazd uszkodzony,w prawy przód' . Gdy zjawiłem się Urzędzie Skarbowym to pan spojrzał w książkę i wyczytał mi że wartość pojazdu wynosi ponad 2 razy tyle, i wytłumaczył że na wszystkie części itd muszę mieć faktury bo prawdopodobnie będzie jakaś kontrola jeśli zapłace podatek od 7000zł.Więc żeby mieć święty spokój to zapłaciłem podatek od wartości z książki,tak jak to polecał pracownik US...

I teraz jest moje pytanie,
w związku z tym iż chciałbym sprzedać to auto, czy jeśli na umowie z przyszłym kupującym ode mnie to auto wpisać kwote realną jaką jest warte sprawne auto a więc w okolicy 17tysięcy( na taką kwote opłaciłem podatek w Urzędzie Skarbowym) to czy Urząd Skarbowy się może doczepić do tego?? Czy Interesuje US tylko kwota w deklaracji jaką złożyłem i dadzą już mi spokój?Proszę o odpowiedz
bartek_lykos
Nowicjusz
 
Posty: 4
Miejscowość: Poznań

16 Kwi 2010, 22:03

bartek_lykos napisał(a):) to czy Urząd Skarbowy się może doczepić do tego

To zalezy po jakim czasie to autko sprzedaz.Jezeli minie pół roku od dnia zakupu
/pełne m-ce/ to US nie moze Ci nic podskoczyć.Natomiast sprzedaz auta przed
upływem pół roku to wtedy musisz odprowadzić do US 20% od roznicy pomiędzy
kwotą sprzedazy a kupna.Jezeli tego nie zrobisz to oni Cię poproszą.. :!: :grin:
Co bys nie robił,jak byś nie robił i tak piekło i tak piekło.
Nie odpowiadam na PW.
Migi60
Forumowicz VIP
 
Posty: 6188
Miejscowość: Polska
Prawo jazdy: 10 07 1979
Auto: OPEL CORSA
Silnik: 60KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2014

16 Kwi 2010, 22:17

Pytam dlatego, bo pan w US wyraźnie zaznaczał że kwota z umowy go nie interesuje, także wychodziło by na to że jeśli opłaciłem podatek od 17tysięcy to mógłbym go sobie sprzedać za te kwote nawet wcześniej niż po 6miesiącach...Kwota z umowy widnieje tylko w urzędzie komunikacji podana podczas wyrejestrowania auta przez poprzeniego właściciela , tylko teraz nie wiadomo czy oni mogą poinformować US o takiej sytuacji czy nie.
bartek_lykos
Nowicjusz
 
Posty: 4
Miejscowość: Poznań

16 Kwi 2010, 22:38

bartek_lykos napisał(a):bo pan w US wyraźnie zaznaczał że kwota z umowy go nie interesuje

To co piszesz to kiedyś dla mnie był chleb codzienny.Handlowałem samochodami i
moge powiedzieć ze znam temat od podszewki.Nie raz miałem podobne sprawy ze
pobierali 2% od wyzszej kwoty/niby rynkowej/.Tylko przy rozliczeniu pamiętaj ze
w umowie masz wpisane np.7.000.-.Jak będą chcieli Cię rozliczyć to nikt nie będzie
Cię rozliczał od kwoty od jakiej pobrali wzbogacenie ale od kwoty w umowie.. :!: :!:
bartek_lykos napisał(a):...Kwota z umowy widnieje tylko w urzędzie komunikacji podana podczas wyrejestrowania auta przez poprzeniego właściciela ,

Jesteś tego pewny... :?: :?: :?: A jesteś pewny czy przypadkiem pan w US nie zrobił
ksera Twojej umowy i nie dołaczył do Twojego PIT-u w US.. :?: :?: :?: :sad:
bartek_lykos napisał(a): tylko teraz nie wiadomo czy oni mogą poinformować US o takiej sytuacji czy nie

WK nie interesują Twoje sprawy z US... :!: :!:

[ Dodano: Sob Kwi 17, 2010 00:07 ]
Ps.A czy teraz w US nie wypełniasz przypadkiem druku PIT w którym wpisujesz cenę
faktyczną zakupu samochodu... :?: :?: :sad:
Co bys nie robił,jak byś nie robił i tak piekło i tak piekło.
Nie odpowiadam na PW.
Migi60
Forumowicz VIP
 
Posty: 6188
Miejscowość: Polska
Prawo jazdy: 10 07 1979
Auto: OPEL CORSA
Silnik: 60KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2014

17 Kwi 2010, 08:20

Migi60 napisał(a):Jesteś tego pewny... :?: :?: :?: A jesteś pewny czy przypadkiem pan w US nie zrobił
ksera Twojej umowy i nie dołaczył do Twojego PIT-u w US.. :?: :?: :?: :sad:

Właśnie że w US nawet nie chciał patrzeć na te umowe, wziął ją tylko na początku do ręki, przeczytał co tam jest i zaczął swoje prawić... "to nie ważne , że tam wpisane że uszkodzony" i pokazywał te kwoty ze swojej mądrej książki itd. itp. :???:
Ale 2 maja minie chyba to wymagane 6 miesięcy, a więc mam nadzieje że bez strachu mogę sobie autko sprzedać za tyle ile chce.
bartek_lykos
Nowicjusz
 
Posty: 4
Miejscowość: Poznań

17 Kwi 2010, 09:30

Ja wiem tyle, że idąc do US opłacić podatek za kupiony samochód nie ma znaczenia cena, za jaką samochód kupiliśmy. W US urzędnik otwiera swoją mądrą książkę i wg niej oblicza podatek. A w tej książce są ceny rynkowe samochodów. To, za jaką kwotę kupimy samochód wogóle urzędnika w US nie interesuje. To jest sprawa między sprzedającym a kupującym. Nikt nam przecież nie udowodni, ile daliśmy do ręki sprzedajaćemu...
Inną sprawą jest to, że w umowie pisze, że samochód jest uszkodzony. To zaniża jego wartość rynkową. I jak wartość rynkowa wg książki w US sprawnego samochodu z roku 2000 wynosi np. 20.000 zł, to wartość rynkowa tego samego samochodu, ale uszkodzonego będzie już niższa. I urzędnik powinien to wziąść pod uwagę.
Nie wiem, jak wygląda sprawa z fakturami, rachunkami. Teoretycznie żadne prawo nie zabrania właścicielowi napawy samochodu samemu - jeżeli jest uszkodzony np. prawy błotnik, to można go samemu naprawić...
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 20285
Zdjęcia: 1212
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Nissan NV200 - TAXI na ulicach Barcelony
    Nissan zaprezentował 22 listopada model NV200 oraz koncepcyjny pojazd e‑NV200 jako taksówkę miejską nowej generacji, przygotowując grunt dla pojazdów zeroemisyjnych w Hiszpanii i zapowiadając dalszy dynamiczny ...

17 Kwi 2010, 09:48

bartek_lykos napisał(a):Ale 2 maja minie chyba to wymagane 6 miesięcy,

Wtedy mozesz bez problemu je sprzedac
MotoAlbercik napisał(a):ale uszkodzonego będzie już niższa. I urzędnik powinien to wziąść pod uwagę.

Urzednika z US nic nie obchodzi co tam dodatkowo napiszesz w umowie.
Jezeli bedziesz mial orzeczenie od rzeczoznawcy z eyceną wartosci to wtedy tak.. :!: :sad:
Co bys nie robił,jak byś nie robił i tak piekło i tak piekło.
Nie odpowiadam na PW.
Migi60
Forumowicz VIP
 
Posty: 6188
Miejscowość: Polska
Prawo jazdy: 10 07 1979
Auto: OPEL CORSA
Silnik: 60KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2014

17 Kwi 2010, 10:17

No chyba, że tak. W takim raziie wynika z tego, że obojętnie jaką cenę wpisze się w umowie, to urzędnik skarbowy oblicza podatek ze tej swojej mądrej książki.
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 20285
Zdjęcia: 1212
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

17 Kwi 2010, 10:29

MotoAlbercik napisał(a):W takim raziie wynika z tego, że obojętnie jaką cenę wpisze się w umowie, to urzędnik skarbowy oblicza podatek ze tej swojej mądrej książki.

No niestety tak to dziala w naszym kraju.
Jedynie w przypadku kiedy sprzedajesz/kupujesz od firmy/AUTO-HANDEL/ to nic nie
ingeruja w cenę pojazdu.Bynajmniej było tak kiedys kiedy ja sie tym paralem.. :!: :grin:
Co bys nie robił,jak byś nie robił i tak piekło i tak piekło.
Nie odpowiadam na PW.
Migi60
Forumowicz VIP
 
Posty: 6188
Miejscowość: Polska
Prawo jazdy: 10 07 1979
Auto: OPEL CORSA
Silnik: 60KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2014

17 Kwi 2010, 14:36

MotoAlbercik napisał(a):No chyba, że tak. W takim raziie wynika z tego, że obojętnie jaką cenę wpisze się w umowie, to urzędnik skarbowy oblicza podatek ze tej swojej mądrej książki.

Z tego co mówił w US wynika, że jeśli przedstawie w razie kontroli faktury zakupionych części to dadzą mi spokój,bo wtedy w cenie części już jest podatek,a jak chce na własną ręke sobie kupić gdzieś części bez faktur to taka kontrola może mnie troche kosztować, bardzo chore to wszystko. Zaznaczył , że kontrola jest bardzo prawdopodobna bo kwota jest zaniżona aż o 10tysięcy, nie interesuje go że to jest uszkodzone auto :mad:
Mówił też że zaniżanie kwoty książkowej jest możliwe ale jeśli będzie niższa kwota o więcej niż 30% to zapala im się lampka ostrzegawcza i naliczają swoje.
Płaciłem kiedyś w innym miejscu podatek po kupnie auta i też miałem zaniżone ale trafiłem na miłą panią i tylko wymownie sie uśmiechęła i zapłaciłem tyle ile chciałem.
Tak jak to bywa urzędnik urzędnikowi nie równy :???:
Trzeba się z tym pogodzić i żyć w tym kraju gdzie każdy odział rządzi się swoimi prawami
bartek_lykos
Nowicjusz
 
Posty: 4
Miejscowość: Poznań

17 Kwi 2010, 17:45

bartek_lykos napisał(a):Trzeba się z tym pogodzić i żyć w tym kraju gdzie każdy odział rządzi się swoimi prawami

Niestety jem ten chleb na codzień.Oczywiście w innej branzy i gąszczu absurdalnych
przepisów .... :!: :!: :!: :sad:
Co bys nie robił,jak byś nie robił i tak piekło i tak piekło.
Nie odpowiadam na PW.
Migi60
Forumowicz VIP
 
Posty: 6188
Miejscowość: Polska
Prawo jazdy: 10 07 1979
Auto: OPEL CORSA
Silnik: 60KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2014