10 Sie 2021, 09:53
Jakie jest wasze zdanie?
Fiat Sedici z 2007 180kkm Diesel, robię w nim wszystko na bieżąco choć zbyt wiele tego nie było jak dotąd. Dwumasa została już wymieniona. Jestem z niego zadowolony, ma Climatronic, jest dynamiczny, trochę wyższy - dobrze się wsiada i jak dla mnie więcej nie trzeba. Blacharka ok, silnik suchy, nie bierze oleju, w ogóle nie trzeba dolewać pomiędzy wymianami, w środku jak nowy. Jazda głównie wokół komina. Minus to spalanie - 8l/100km. Z tym że na krótkich trasach - 15km do pracy auto z LPG też pewnie głównie by jeździło na benzynie.
Na chwilę obecną trzeba by:
- zakonserwować podwozie
- wymienić letnie opony
- naprawić centralny zamek - jeszcze nie zdiagnozowałem - otwieram ręcznie. Kontaktuje dopiero po kilkukrotnym naciśnięciu albo wcale. Baterię wymieniłem.
- pojawiają się luzy na przekładni kierowniczej
- coś pewnie dzieje się z rozrusznikiem bo po odpaleniu a po puszczeniu kluczyka słychać zgrzytanie.
- Przy wyłączonym silniku a włączonym nawiewie słychać zgrzytanie, coś tam pewnie się reguluje. Nie wiem, z tym, że to może normalne. Dość ciche, zwróciłem na to uwagę ok 2 lata temu, może było tak też wcześniej.
Jeśli wymiana SX4 to jedynie na nowe.Jakiś segment B z LPG i raczej byłoby to Clio na raty.
Czy można się w takim samochodzie już spodziewać dalszych kosztownych usterek?
Szacując tak mniej więcej od raty za Clio ok 600zł można w sumie odjąć 200zł oszczędności na paliwie i ok 100zł bo tyle średnio miesięcznie wydaję na naprawy w ciągu roku których pewnie by nie było w nowym. Czyli za ok 300-400zł miałbym nowy samochód + święty spokój(choć czy to takie znów pewne?)
Tylko czy warto waszym zdaniem.