09 Sty 2007, 13:48
Witam,
Nie rozumiem za bardzo jednej rzeczy, chodzi mi o dwumasowe koło zamachowe występujące w stosunkowo nowych autach głownie w dieslach. Wiadomo, oprócz roli jakie spełnia zwykłe koło zamachowe ma dodatkowe zadania - tłumienie drgań skrętnych występujących w układzie napędowym podczas pracy silnika oraz redukowanie gwałtownego wzrostu momentu obrotowego. Ale oprócz tego jest ono bardzo podatne na uszkodzenia, często nie wytrzymuje przeciążeń, i jest dość drogie w naprawie. Przede wszystkim zniszczyć je mogą chwilowe gwałtowne obciążenia, np. częste ruszanie z piskami. I tu moje pytanie: skoro jest ono tak wrażliwe to jaki jest wogóle sens dość częstego w dzisiejszych czasach chiptuningu? Wiadome jest, że obecne turbodiesle są bardzo podatne na chiptuning, ale przecież instalując go w najnowszym turbodieslu jednocześnie obciążamy większym momentem dwumasowe koło.
Bardzo proszę o opinie.
Jeśli się mylę to bardzo proszę mnie poprawić, widocznie nie rozumiem tej kwesti, nie jestem przecież fachowcem w tej dziedzinie.
Pozdro.