Witam, prowadze firme zajmującą sie montażem anten satelitarnych cyfry plus n polsatu itp pokonujemy nawet po 200km dzienie po samym krakowie... dla przykladu (matiz kupiony z przebiegiem 27tys po roku mial 80) szukam samochodu do 10tys (bez oplat i ubezpieczenia ktory bedzie jak najmnije palil... ale musi pomiescic poskladane anteny... jezdzi nas zawsze 3ka wiec odpada przewozenie towarow na kanapie jak i jej wyrzutka... co byscie polecili? (samochod nie moze byc starszy niz 2000r) i jaka jednostke napedowa (mysle o dieslu) gaz mialem i bylo ok ale denerwowalo mnie przelaczanie gazowanie auta po odpaleniu i to ze nie wiem ile mam w zbiorniku... znalazlem cos takiego:
[link do ogłoszenia na Otomoto wygasł]ps, ile taki woz moze spalic?
zmajomy monter ma jakas skode
4x4 6 biegowa, w diesku chyba octavie i mowi ze zjada 7 litrow na trasie, jest to realne??